Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
21 lipca 1983 roku Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego ogłosiła samorozwiązanie.
Następnego dnia formalnie zniesiono stan wojenny, obowiązujący w Polsce od 13 grudnia 1981 roku, a od końca grudnia 1982 roku pozostający w zawieszeniu.
WRON była pozakonstytucyjnym organem utworzonym w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku przez komunistyczne władze PRL. Na jej czele stanął generał Wojciech Jaruzelski, który łączył wówczas stanowiska I sekretarza Komitetu Centralnego PZPR, premiera oraz ministra obrony narodowej.
Według najczęściej przyjmowanej wersji 20 lipca 1797 roku w Reggio Emilia po raz pierwszy publicznie wykonano „Pieśń Legionów Polskich we Włoszech”, znaną dziś jako „Mazurek Dąbrowskiego”.
Utwór powstał między 16 a 19 lipca 1797 roku, gdy do miasteczka przybyli polscy legioniści pod wodzą generała Jana Henryka Dąbrowskiego. Towarzyszył im Józef Wybicki – polityk, prawnik, działacz niepodległościowy, który napisał tekst pieśni.
Pierwsze publiczne wykonanie utworu miało miejsce podczas uroczystości pożegnania legionistów opuszczających Reggio Emilia. Wykonawcą był prawdopodobnie sam autor tekstu, Józef Wybicki, być może z żołnierzami.
21 lipca 1944 roku w Moskwie, pod patronatem Józefa Stalina, utworzono Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego (PKWN).
Organ przedstawiany później jako rodzima i demokratyczna władza w rzeczywistości powstał na terytorium ZSRR. Miał przejmować administrację na ziemiach polskich zajmowanych przez Armię Czerwoną.
Kościół katolicki 19 lipca wspomina błogosławionych Achillesa Puchałę i Hermana Stępnia – polskich franciszkanów konwentualnych posługujących w parafii Pierszaje na Nowogródczyźnie.
W 1943 roku nie opuścili zagrożonych parafian i ponieśli męczeńską śmierć z rąk niemieckich okupantów w pobliskiej Borowikowszczyźnie.
Józef Puchała, późniejszy o. Achilles, urodził się 18 marca 1911 roku w Kosinie koło Łańcuta. Wychowywał się w wielodzietnej rodzinie Franciszka i Zofii z Olbrychtów. Po ukończeniu piątej klasy szkoły powszechnej wyjechał do Lwowa, gdzie kontynuował naukę w prowadzonym przez franciszkanów Małym Seminarium Misyjnym.
19 lipca 1974 roku o godz. 11:15 uruchomiono zegar na Wieży Zygmuntowskiej odbudowywanego Zamku Królewskiego w Warszawie. Wydarzenie oznaczało zakończenie pierwszego etapu rekonstrukcji gmachu – oddanie jego bryły w stanie surowym.
Zegar był pierwszym całkowicie ukończonym i działającym urządzeniem w powstającym z ruin Zamku.
Godzina uruchomienia nie była przypadkowa. Wskazówki poprzedniego zegara zatrzymały się na godz. 11:15 dnia 17 września 1939 roku, gdy Zamek znalazł się pod intensywnym niemieckim ostrzałem artyleryjskim i bombardowaniem. W płomieniach stanęły wówczas między innymi Wieża Zygmuntowska, Wieża Władysławowska, dach nad Salą Senatorską oraz skrzydło od strony Wisły. Uszkodzony zegar pozostawał nieruchomy aż do ostatecznego zniszczenia budowli.
21 lipca 1943 roku na terenie Iraku utworzono 2. Korpus Polski – jedną z najsłynniejszych formacji Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie.
Decyzję o jego sformowaniu podjął jeszcze Naczelny Wódz gen. Władysław Sikorski, który 29 czerwca 1943 roku wydał rozkaz reorganizacji Armii Polskiej na Wschodzie. Po jego tragicznej śmierci nowy Naczelny Wódz gen. Kazimierz Sosnkowski rozkazem z 21 lipca wydzielił z niej 2. Korpus Polski. Dowództwo nad formacją objął gen. Władysław Anders – były więzień sowieckiej Łubianki i organizator armii tworzonej w ZSRR.
Trzon 2. Korpusu stanowili żołnierze ewakuowani ze Związku Sowieckiego po podpisaniu układu Sikorski–Majski w lipcu 1941 roku. Byli wśród nich byli więźniowie łagrów, zesłańcy oraz żołnierze kampanii wrześniowej. Do formacji weszli jednak również żołnierze dawnej Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich, mający za sobą między innymi walki w obronie Tobruku.
W Polsce pracuje około 400 tys Ukraińców
100 tys mieszka na stałe
Ilu chciałoby porządku Ukraińskiego
Pytanie retoryczne
W dzisiejszych czasach o potędze i atrakcyjności państwa decyduje siła gospodarki ,poziom demokracji, zaawansowanie cywilizacyjne,poziom kultury i prawa mniejszości narodowych
We wszystkich tych punktach bijemy naszych sąsiadów na głowę
Gdy my budujemy jedno z najbardziej nowoczesnych państw w Europie ,to oni w tym samym czasie eksperymentują pomiędzy pro rosyjską turanistyczną ,,demokracją” a neonazistowską ideą Wielkiej Ukrainy z piekła rodem z mordercami na piedestałach
a co do historii
Zachodni Ukraińcy pochodzą głównie od bałkańskich osadników słowiańsko-wołoskich, którymi Polska i Węgry kolonizowały od XIV-go do XVI-go wieku bezludne Karpaty i częściowo zachodnie Podole. Jest to znana powszechnie kolonizacja na prawie wołoskim. Cała Góralszczyzna obojga obrządków , zarówno po stronie polskiej jak i węgierskiej, właśnie pochodzi od tej kolonizacji na prawie wołoskim, która szeroką falą płynęła do Polski i Węgier w ucieczce przed Turkami.
W całej Galicji wschodniej Polacy wraz z ok. 40% Rusinów , którzy uważali się za Polaków i mówili w domu po polsku, stanowili zdecydowaną większość ludności Galicji wschodniej. Dopiero wielki terror nazistów ukraińskich i przegrana wojna przez Polskę zrobiła z nich przymusowo “Ukraińców”.
Zaliczanie wszystkich obywateli polskich obrządku greckiego do narodowości ukraińskiej lub białoruskiej jest bardzo grubym kłamstwem, już chociażby z tego powodu, że ci tzw. Ukraińcy, czyli antypolscy greko-katolicy w Galicji zdecydowali się przyjąć nazwę narodu Ukraińskiego dopiero w latach 30-tych XX-go wieku, wykluczając z kościoła greko-katolickiego przy okazji wszystkich Polaków obrządku greko-katolickiego, czyli nie jest to żaden naród historyczny, tylko stronnictwo niemieckie wśród galicyjskich greko-katolików, którego korzenie są w austriackiej tajnej policji z czasów represji antypolskich i antywęgierskich po Wiośnie Ludów. Budowanie antypolskiego stronnictwa przez Austriaków w Galicji trwało ok. 50 lat. i należało do niego w okresie II-ej Rzeczypospolitej ok. 20% ludności greko-katolickiej w Galicji Wschodniej Wszyscy oni zmienili sobie nazwiska na kozacko-brzmiące, wyrzekając się dobrowolnie lub przymusowo swoich dawnych polskich nazwisk, tak jak dziś dzieje się chociażby na tzw. Litwie
. Reszty dokonał niewyobrażalny terror ukraińsko-niemiecko-rosyjski skierowany zarówno przeciwko Polakom katolikom, jak i Polakom greko-katolikom. Tam mógł przeżyć z rodziną tylko ten greko-katolik , który mordował czynnie Polaków. Innych Ukraińcy i Rosjanie zabijali narodowość ukraińska , w żadnym przedwojennym województwie polskim nie stanowiła większości bezwzględnej. Podobnie z tzw. Białorusinami, a już w Karpatach wschodnich w ogóle nie było Ukraińców, bo z górali Karpackich porobiono Ukraińców dopiero po II-ej wojnie światowej.
Na całym terenie wschodniej Polski łącznie Polacy stanowili przed II-ą wojną światową większość względną, a z map propagandy antypolskiej(tzw Curzona) można by wnioskować, że Polaków było tam jakieś 10%, gdy w rzeczywistości było ich tam ok. 40%, i to mimo wysiedleń w XIX-m wieku i w czasie I-ej wojny światowej.
Pokażmy tej dziczy stepowej gdzie jej miejsce !