17 maja 1918 roku Bronisław Piłsudski skoczył z Pont des Arts do Sekwany. Jego ciało odnaleziono cztery dni później, 21 maja, przy Pont Mirabeau. Oficjalnie przyjęto wersję o samobójstwie, choć okoliczności śmierci starszego brata Józefa Piłsudskiego do dziś bywają przedmiotem spekulacji. Czy brat Marszałka rzeczywiście odebrał sobie życie?

Choć nazwisko Piłsudskich zna niemal każdy Polak, Bronisław Piłsudski wciąż pozostaje postacią znacznie mniej rozpoznawalną niż jego młodszy brat. Często sprowadzany do roli „starszego brata Marszałka”, był człowiekiem o wyjątkowej biografii.

„Ktoś chce mnie otruć albo zamordować”

W ostatnich dniach życia Piłsudski zachowywał się niepokojąco. Jego znajomy, Jan Emanuel Rozwadowski, zapisał, że skarżył się na duszności w pokoju i mówił o obawach o własne życie. „Ktoś chce mnie otruć albo zamordować” – powtarzał, przekonany, że nazwisko ściąga na niego niebezpieczeństwo. Skojarzenia z działalnością Józefa Piłsudskiego mogły pogłębiać jego poczucie zagrożenia, ale źródła wskazują przede wszystkim na pogarszający się stan psychiczny Bronisława.

3 maja opublikował dramatyczny apel o jedność wśród skłóconej polskiej emigracji. List ten miał charakter niemal testamentowy. W rozmowach ze znajomymi Piłsudski wspominał o narastającym poczuciu osaczenia.

17 maja wyszedł z domu bez śniadania. Udał się do przyjaciela, którego nie zastał. Zostawił mu kartkę: „Przyszedłem dostać zastrzyk, aby pożegnać się z tym światem. Ciążące na mnie dwa podejrzenia – w obu przypadkach jestem niewinny…”. Tego samego dnia rzucił się z Pont des Arts do Sekwany.

Brat „Ziuka” nazwany „królem Ajnów”

Choć historia jego życia zakończyła się tragicznie, biografia Bronisława Piłsudskiego należy do najbardziej niezwykłych wśród Polaków przełomu XIX i XX wieku. Urodził się w 1866 roku w Zułowie na Wileńszczyźnie. Początkowo planował karierę prawniczą, jednak jego los odmieniła polityka – a dokładniej udział w nieudanym spisku na życie cara Aleksandra III. Aresztowany w 1887 roku, został skazany na śmierć, lecz ułaskawiony i zesłany na 15 lat na Sachalin. Miał wtedy zaledwie 20 lat.

Na wyspie, wśród zesłańców i rdzennych ludów, przeszedł coś w rodzaju intelektualnej przemiany. Początkowo zgorzkniały, z czasem zbliżył się do Gilaków, Oroków i przede wszystkim Ajnów. Nie tylko ich badał, ale też leczył i uczył. Z czasem zaczęto go określać mianem „króla Ajnów”.

Ożenił się z Ajnowką Chuhsammą, z którą miał dwoje dzieci – syna Sukezo i córkę Kiyo. Mieszkał z rodziną do 1905 roku. Córki nigdy jednak nie zobaczył. Gdy jego partnerka była w drugiej ciąży, wyjechał do Japonii, a następnie wrócił do Europy. Rodzina nie mogła mu towarzyszyć.

Etnograf z misją

Piłsudski był prekursorem etnologii uczestniczącej – żył wśród badanych społeczności i dzielił ich los. Jego największym osiągnięciem było ocalenie języka i kultury Ajnów. Stworzył słownik zawierający ponad 10 tysięcy słów, a także nagrał ich mowę i pieśni na woskowych wałkach fonografu Edisona, tworząc unikatowe świadectwo niemal zanikłej dziś kultury.

Zakładał szkoły, biblioteki, pisał podręczniki i walczył z analfabetyzmem. „Leczyłem ich, szczepiłem ospę. Uczyłem czytać i pisać, gdyż szkół dla krajowców nie było. Byłem ich tłumaczem i orędownikiem wobec władzy, a sam nauczyłem się ich języka – a właściwie trzech. Zyskałem ich pełne zaufanie i zostałem przyjęty do jednego z rodów” – wspominał.

Powrót do ojczyzny i rozczarowanie

W 1906 roku Piłsudski wrócił do Polski, pełen nadziei na dalszą pracę naukową. Cieszył się już międzynarodową renomą i liczył na karierę we Lwowie lub Krakowie. Brak formalnego wykształcenia i obojętność części środowiska akademickiego sprawiły jednak, że szybko został zmarginalizowany. Zamiast stałej katedry otrzymywał jedynie tymczasowe posady.

W czasie I wojny światowej wyjechał do Szwajcarii, a potem do Paryża. Znów stał się uchodźcą. Tam, samotny i pogrążony w depresji, przeżywał ostateczny kryzys. Znajomi opisywali go jako człowieka melancholijnego, zamkniętego w sobie, zmagającego się z depresją i być może również z narkolepsją.

Zapomniany w ojczyźnie, pamiętany w Japonii

W Polsce Bronisław Piłsudski długo pozostawał w cieniu Józefa – patrioty i twórcy niepodległości. Tymczasem w Japonii pamięć o nim jest znacznie żywsza. Stawia się mu tam pomniki, a środowiska naukowe traktują jego dorobek jako jeden z fundamentów badań nad rdzenną kulturą Ajnów.

Co ciekawe, nagrania Piłsudskiego długo pozostawały zapomniane. „Nikt nie chciał ich nabyć, każdy chciał za darmo” – notował z goryczą etnograf. Ostatecznie odnaleziono je w latach 30. XX wieku na strychu domu w Warszawie, w którym mieszkał, i przekazano Uniwersytetowi Poznańskiemu. Nie umiano ich jednak odtworzyć. Próby powiodły się dopiero w połowie lat 80., dzięki Japończykom, którzy opracowali w tym celu specjalną technologię. Notatki i zdjęcia Piłsudskiego znajdują się dzisiaj w Zbiorach Specjalnych Biblioteki Naukowej PAU i PAN w Krakowie.

Trudno dziś jednoznacznie rozstrzygnąć, w jakim stopniu jego śmierć była świadomym wyborem, a w jakim skutkiem choroby, wyczerpania i załamania psychicznego. Pewne jest natomiast, że ostatnie dni Bronisława Piłsudskiego upływały pod znakiem depresji, poczucia osaczenia i narastającego lęku. Był postacią wybitną, a jego życie zasługuje na coś więcej niż przypis w biografii młodszego brata.

Ajnu z Sachalinu, zdjęcie Bronisława Piłsudskiego, ok. 1905.

Czytaj też:

12 maja 1926, 12 maja 1935: zamach stanu i śmierć marszałka Piłsudskiego

Bronisław Malinowski. Polski uczony, który wyprowadził antropologię z gabinetów w teren

Kresy.pl / Ciekawostki Historyczne / PAP  / BronislawPilsudski.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności