8 września 1514 roku pod Orszą nad Dnieprem niedaleko Witebska rozegrała się jedna z największych i najbardziej doniosłych bitew w dziejach wojen polsko-litewsko-moskiewskich. Wojska dowodzone przez hetmana wielkiego litewskiego Konstantego Ostrogskiego, w skład których wchodzili Polacy, Litwini, Rusini oraz oddziały zaciężne, rozbiły liczniejsze siły moskiewskie pod wodzą Iwana Czeladnina.
Zwycięstwo to miało nie tylko znaczenie militarne, lecz także polityczne i symboliczne – było odpowiedzią na utratę Smoleńska i dowodem, że połączone siły Korony i Litwy są zdolne odeprzeć rosnącą potęgę Moskwy.
Tło bitwy stanowił wieloletni konflikt o ziemie ruskie. Już pod koniec XV wieku Wielkie Księstwo Litewskie, osłabione najazdami Iwana III Srogiego i sprzymierzonego z nim Chanatu Krymskiego, musiało zrezygnować z części wschodnich posiadłości. Straty terytorialne oraz uznanie przez Litwę tytułu wielkiego księcia moskiewskiego jako „pana Wszechrusi” podkopały jej pozycję. W obliczu nieustannego zagrożenia elity litewskie zacieśniały związki z Polską, co miało wkrótce przynieść owoce.
Wojna lat 1512–1514 była jednym z etapów tej rywalizacji. Wasyl III, następca Iwana Srogiego, przygotował ofensywę, wspierany przez nowoczesną broń sprowadzaną z Europy Zachodniej i zachęcany przez Habsburgów oraz Zakon Krzyżacki. Głównym celem stał się Smoleńsk – kluczowa twierdza litewska. Po kilku nieudanych oblężeniach w latach 1513–1514, miasto skapitulowało 30 lipca 1514 roku. Utrata Smoleńska była ciężkim ciosem, ale zmobilizowała siły polsko-litewskie do szybkiej odpowiedzi.
Armia pod komendą Ostrogskiego liczyła około 40 tysięcy ludzi, z czego większość stanowiła jazda. Towarzyszyła jej także piechota i artyleria. Wojska moskiewskie, oceniane na 45–50 tysięcy, dysponowały również silną jazdą i artylerią.
Pierwszym celem wojsk moskiewskich było uniemożliwienie Polakom i Litwinom przeprawy przez Dniepr. Hetman Konstanty Ostrogski, świadomy przewagi przeciwnika w walkach o mosty i brody, zdecydował się uniknąć bezpośredniego starcia tego rodzaju. Wykorzystał znajomość terenu z wcześniejszej bitwy pod Orszą w 1508 roku i skierował jazdę na dobrze znany sobie bród. Piechotę i artylerię przeprawiono natomiast po dwóch mostach łyżwowych, zbudowanych z łodzi i pustych beczek. Konstrukcję przygotował Jan Basta (Baszta) z Żywca. Dzięki temu cała armia polsko-litewska zdołała w nocy z 7 na 8 września bezpiecznie przejść na drugi brzeg.
„Były to pierwsze przykłady wykorzystania pustych i szczelnie zamkniętych beczek jako pływaków. Do tej pory budowane u nas mosty pontonowe wykorzystywały w tej roli łodzie. Taki, oparty na łodziach most, o długości około 500 m, użyły wojska polskie w roku 1410, do przeprawienia się przez Wisłę” – pisał na naszych łamach dr Radosław Sikora. – „Przewagą mostów o konstrukcji «orszańskiej», jest to, że nie wymagały specjalnego transportu łodzi ani beczek. Do budowy mostu wykorzystywano bowiem opróżnione beczki po piwie i innych napojach, które wojsko i tak w dużych ilościach woziło ze sobą. Brakujące zaś beczki, w przeciwieństwie do łodzi, łatwo było sprowadzić z najbliższej okolicy”.
Potem Ostrogski zastosował kolejną sprytną taktykę. Po wstępnym starciu i ostrzale artylerii, zorganizował pozorowany odwrót. Wciągnął część jazdy moskiewskiej w wąwóz, gdzie czekała ukryta piechota i działa. Zmasowany ogień oraz kontratak ciężkiej jazdy doprowadziły do rozbicia wojsk Czeladnina. Po kilku godzinach walk bitwa zakończyła się pogromem armii moskiewskiej.
Czytaj też: Zapomniany obraz prezentujący bitwę pod Orszą
Do niewoli trafiło wielu bojarów, w tym sam głównodowodzący. Straty Moskwy oceniano na kilkadziesiąt tysięcy ludzi, w tym około 5 tysięcy jeńców. Zwycięzcy zdobyli także bogaty obóz i 20 tysięcy koni. Choć Smoleńska nie udało się odzyskać, to sukces pod Orszą przerwał plan sojuszu habsbursko-moskiewsko-krzyżackiego i umocnił pozycję Zygmunta Starego. Bitwa pokazała, że byt Litwy i utrzymanie jej wschodnich posiadłości są możliwe jedynie przy pełnym zaangażowaniu sił polsko-litewskich.
Bitwa pod Orszą zapisała się także w kulturze. Upamiętnia ją monumentalne płótno z pierwszej połowy XVI wieku, jedno z najstarszych przedstawień historycznych w malarstwie polskim. W tradycji białoruskiej z kolei starcie to uchodzi za moment, gdy po raz pierwszy użyto sztandarów świętego Jerzego, później inspirujących narodowe barwy Białorusi.
Choć militarnie zwycięstwo nie odwróciło losów wojny, to jego polityczne i symboliczne znaczenie było ogromne – powstrzymało ekspansję Moskwy i potwierdziło konieczność trwałej współpracy Polski i Litwy wobec wschodniego zagrożenia.
Kresy.pl / PAP / Muzeum Wojska Polskiego











