Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Wśród licznych rocznic związanych z odzyskaniem przez Polskę niepodległości, niesłusznie pomijane jest jedno z najistotniejszych wydarzeń 1918 roku: deklaracja wersalska.
3 czerwca 1918 roku w Wersalu szefowie rządów Francji, Wielkiej Brytanii i Włoch ogłosili deklarację, w której uznali utworzenie „zjednoczonego i niepodległego państwa polskiego z wolnym dostępem do morza” za jeden z warunków trwałego i sprawiedliwego pokoju w Europie.
Stany Zjednoczone nie podpisały dokumentu, ponieważ występowały w koalicji antyniemieckiej jako państwo stowarzyszone, a nie formalnie sprzymierzone, jednak deklaracja miała duże znaczenie dla umiędzynarodowienia sprawy polskiej.
1 czerwca 1496 roku weszły w życie statuty piotrkowskie Jana Olbrachta, określane także jako wielki przywilej piotrkowski. Była to jedna z ważnych dat w procesie kształtowania się nowożytnego ustroju politycznego Królestwa Polskiego i wzrostu znaczenia stanu szlacheckiego.
– „Sprawą najważniejszą dla króla było to, by zgodzono się za darmowe pospolite ruszenie poza granice Korony. Bowiem od czasu przywileju koszyckiego z 17 września 1374 szlachta była wynagradzana za każdą wyprawę wojenną poza granice królestwa” – mówił w Polskim Radiu prof. Wojciech Fałkowski.
2 czerwca 1979 roku Jan Paweł II rozpoczął swoją pierwszą pielgrzymkę do Polski. Była to wędrówka, która na zawsze odmieniła oblicze kraju.
Papież-Polak odwiedził wówczas Warszawę, Gniezno, Częstochowę, Kalwarię Zebrzydowską, Oświęcim, Wadowice, Nowy Targ i Kraków. Jego wizyta, trwająca dziewięć dni, była wydarzeniem religijnym oraz impulsem politycznym.
Atmosfera w kraju w tamtym czasie była napięta. Po wydarzeniach z czerwca 1976 roku społeczeństwo zaczęło coraz głośniej wyrażać sprzeciw wobec reżimu. Kościół katolicki stawał się przestrzenią wolności i duchowego wsparcia dla milionów wiernych. Wybór Karola Wojtyły na papieża w 1978 roku wstrząsnął władzami PRL, które nie mogły zignorować jego pragnienia odwiedzenia ojczyzny.
3 czerwca 1524 roku Mikołaj Kopernik, przebywający we Fromborku, napisał list do krakowskiego kanonika, kartografa i historyka Bernarda Wapowskiego. Dokument znany dziś jako „List przeciwko Wernerowi” uchodzi za drugą znaną pracę astronomiczną Kopernika, po wcześniejszym „Commentariolusie”, i powstał niemal dwie dekady przed drukiem „De revolutionibus orbium coelestium”.
Choć list miał formę prywatnej korespondencji, szybko zyskał znaczenie naukowe. Oryginał nie zachował się, ale jego treść przetrwała w późniejszych odpisach. Dokument był znany uczonym kolejnych pokoleń, a drukiem ukazał się dopiero w 1854 roku w Warszawie, w edycji przygotowanej przez Jana Baranowskiego.
Bitwa pod Batohem, stoczona 1–2 czerwca 1652 roku, należy do najbardziej dramatycznych wydarzeń w historii Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Choć często pozostaje w cieniu bardziej znanych starć, jej skutki były wyjątkowo ciężkie dla państwa polsko-litewskiego.
Rzeź polskich jeńców i zniszczenie znacznej części zawodowego wojska koronnego sprawiły, że bitwa ta bywa określana mianem „sarmackiego Katynia”.
Wydawnictwo Replika opublikowało nowe wydanie wspomnień Edwarda Bucy, żołnierza Armii Krajowej, więźnia sowieckich łagrów i jednego z przywódców buntu w Workucie.
Edward Buca nie jest postacią szerzej znaną, a szkoda, ponieważ był człowiekiem wyjątkowym. Być może dzięki książce wydanej nakładem Wydawnictwa Replika polski odbiorca lepiej pozna tę niezwykłą postać z Kresów.
Urodził się 24 marca 1926 roku we wsi Nadyby, położonej w rejonie samborskim, i zamieszkanej głównie przez Polaków (obecnie Ukraina). Jego ojciec pracował jako technik budowlany w PKP. Edward był najmłodszym dzieckiem w rodzinie — miał trzech braci i dwie siostry. Przed wybuchem II wojny światowej ukończył sześć klas szkoły powszechnej.
a jaki udział w tym tyglu historii mieli Waregowie, i czy należy o nich wspominac?
Czyżby więc – Boże uchowaj – polscy i ukraińscy badacze nadal “na sucho” toczyli bój o tożsamości i granice? A może poniosła historyków ułańska fantazja, i nawymyślali plemion ponad potrzebę? Cóż, nie da się ukryć, że pograniczne ziemie polsko-ruskie biją wszelkie rekordy w kategorii liczby fikcyjnych i “naciąganych” nazw ludów.
Problem Rusi we wczesnym okresie dziejów Polski
*********************************************************************
http://www.kki.pl/pioinf/przemysl/dzieje/rus/rus2.html
*********************************************************************
Znaczenie terminu “Ruś”
*********************************************************************
http://www.kki.pl/pioinf/przemysl/dzieje/rus/rus1.html
Polecem zainteresowanym znakomitą trylogię wybitnego polskiego historyka prof. Henryka Paszkiewicza , która wyjaśnia bardzo wiele spraw z dziejów słowiańszczyzny wschodniej.
******************************************************************
1. “Początki Rusi” – PAU Kraków 1996.
2. “Powstanie narodu ruskiego” – PAU Kraków 1998.
3. “Wzrost Potęgi Moskwy” – PAU Kraków 2000
************************************
I jeszcze jedna uwaga – być może sie mylę ale moim zdaniem (i nie tylko moim) “Ledzianie” to tylko jedna z form jezykowych nazwy opartej na rdzeniu “Lech” . Występujje ona w zrodłach w tej formie bodaj tylko raz u Konstantyna Porfirogenety ? I na tej podstawie buduje sie teorie o istnieniu jakiegoś odrębnego plemienia “Lędzian”. Natomiast wystarczy poczytac chocby Nestora czy inne kroniki ruskie i zobaczyć ile razy pisze on o Lachach, lackiej ziemi, lackich ksieciach itd, w tym lokuje ich także na terytorium owych “Lędzian”. Co wiecej kroniki zawsze nadają tym nazwom znaczenie panstwowo-etniczne odrozniając je wyraznie od tzw. “wschodnich Slowian”. Podobnie wiele innych ludów okreslało nas podobnymi formami jezykowymi opartymi na rdzeniu “Lech”. Nie moglo tak sie przeciez stac bez zadnej przyczyny?
Choć wielu temu zaprzezcza to jednak związek lechicki (a moze i nawet państwo lechickie?) było najprawdopodobnie jednym z czynników państwowo -twórczych decydujących o powstaniu Państwa i Narodu Polskiego, Nazwa Polska występuje dopiero w XII w. Wcześniej występowała nazwa Lechia i inne pochodne od niej. Nazwy te zostały nadane ludności polskiej z zewnątrz, przez sąsiadów. Jedna z tych nazw została adoptowana i przyjęta za rodzimą językowo. Była to nazwa Lech (Polak), w liczbie mnogiej Lesi (Polacy), podobnie jak nazwa Czech w liczbie mnogiej Czesi. Nazwa ta wywodzi się z rdzenia Lech; jak podają jedni badacze jest pochodzenia celtyckiego, a inni. greckiego. Nazwa znana jest od II w. w formie Lech (Leh), od IX w. ta forma występuje w Arabii, Bizancjum, Bośni, Bułgarii, Dalmacji, Iranie, Kroacji, Turcji i Turkmenii. W zmienionej formie od X w. jako Ledian w Serbii, a Lendizi w Bawarii, Lengiel na Węgrzech, Lenkas na Litwie i Łotwie oraz Lach w Albanii, Słowacji i Ukrainie. Modyfikacja tej nazwy nastąpiła w XIII w. przez jej latynizację z formy Lech w formę Lechita. a w liczbie mnogiej Lechici. Nazwy te nadawane Polakom przez wiele ludów. Nazwa “Lechia” nie jest wiec wymysłem Kadłubka jak wielu uważa, gdyż była w Bizancjum już wcześniej dobrze znana i popularna, znajdowała się bowiem w pismach polemicznych. Istnieje też w tamtejszych źródłach wiadomość o Lechach. Historyk bizantyjski Kinnamos żyjący w XII wieku pisząc o przebiegu drugiej wyprawy krzyżowej w roku 1147 wspomina o udziale dwu książąt słowiańskich, z których jeden był władcą Lechów (Lechoi) ….
1. J. Czekanowski – “Wstep do historii Słowian” http://www.kki.pl/pioinf/przemysl/dzieje/rus/lechici1.html
2. “Lechia” patriarchy Focjusza http://www.kki.pl/pioinf/przemysl/dzieje/rus/focjusz.html