Instytut Jad Waszem w Jerozolimie uhonorował pośmiertnie tytułem Sprawiedliwego wśród Narodów Świata ks. Zygmunta Dziedziaka, proboszcza z Trzcieńca.

Choć decyzja o przyznaniu wyróżnienia zapadła już w lutym 2022 roku, dopiero dziś, po odnalezieniu krewnych duchownego, możliwe było uroczyste przekazanie im medalu i dyplomu. Ceremonia odbyła się w Żydowskim Instytucie Historycznym w Warszawie.

Zygmunt Dziedziak urodził się 8 kwietnia 1892 roku w Przemyślu. Święcenia kapłańskie przyjął w 1914 roku, a posługę pełnił m.in. w Dylągowej, Żołyni i Białobrzegach. W 1925 roku został proboszczem w Trzcieńcu, sąsiadującym z Lacką Wolą – wsią, w której podczas okupacji niemieckiej ukrywały się żydowskie rodziny. Dzięki wsparciu kilku Polaków i duchowej opiece proboszcza wojnę przeżyli m.in. Sala i Naftali Nadelowie, bliscy Jeffreya Cymblera, amerykańskiego Żyda z polskim obywatelstwem.

Czytaj też: 11 sierpnia 1942 roku Warszawę zalały ulotki z „Protestem” Zofii Kossak-Szczuckiej: „Kto milczy w obliczu mordu – staje się wspólnikiem mordercy”

Tytuł ma od 2022 roku

Największy ciężar ukrywania Żydów w Trzcieńcu wzięli na siebie Michał i Rozalia Kopaczowie, którzy przez 22 miesiące udzielali schronienia trzynastu osobom. Groziła im za to kara śmierci. Kiedy w rodzinie pojawiły się spory i obawy, przełomem okazała się spowiedź Marii Dudy – matki Rozalii. Ks. Dziedziak zapewnił ją, że ukrywanie Żydów nie jest grzechem, lecz aktem miłosierdzia, który otwiera drogę do zbawienia. Dzięki temu wsparciu Kopaczowie nie zaprzestali pomocy.

„Gdyby nie ks. Dziedziak, nie byłoby mnie tutaj, podobnie jak moich około 40 krewnych w Izraelu i Stanach Zjednoczonych” – podkreślał Jeffrey Cymbler podczas dzisiejszej uroczystości w Warszawie. Ocaleni i ich potomkowie wspominali, że kapłan nie tylko dodawał odwagi, ale także chrzcił troje ukrywanych, nadając im chrześcijańskie imiona.

Po zakończeniu wojny duchowny doświadczył represji sowieckich. W 1950 roku został skazany na 10 lat łagru w obwodzie charkowskim. Po uwolnieniu wrócił, lecz nie pozwolono mu już pełnić posługi. W 1956 lub 1957 roku wydalono go z ZSRR. Ostatnie miesiące życia spędził w Nozdrzcu. Zmarł w 1958 roku i spoczął w Brzozowie.

Instytut Jad Waszem przyznał tytuł Sprawiedliwego ks. Dziedziakowi oraz Rozalii i Michałowi Kopaczom w lutym 2022 roku. We wrześniu 2023 roku w Jerozolimie uhonorowano potomków Kopaczów, jednak brakowało wówczas krewnych księdza. Dzięki poszukiwaniom genealogicznym udało się ich odnaleźć, co umożliwiło uroczystość w Warszawie.

Ambasador Izraela Jaakow Finkelstein przypomniał, że – jak pisał jeden z ocalonych, Naftali Nadel – „ratując 12 Żydów, ksiądz ocalił 12 światów”. Co najmniej , bo według niektórych świadectw, było to ponad 20 osób. „A przecież za tymi światami przyszły kolejne pokolenia – dzieci, wnuki, prawnuki. To całe galaktyki ludzkich istnień” – podkreślił dyplomata.

Polacy to największa grupa Sprawiedliwych

Od 1963 roku tytuł Sprawiedliwego wśród Narodów Świata otrzymało 28 486 osób, w tym 7 280 Polaków – najliczniejsza grupa wśród wszystkich narodów. Historia ks. Zygmunta Dziedziaka i rodziny Kopaczów dołącza do tego świadectwa odwagi i wierności człowieczeństwu, które mimo upływu lat wciąż pozostaje żywym dziedzictwem.

Kresy.pl / Vatican News

Potomek ocalonych Jeffrey Cymbler przekazuje prezent krewnemu Sprawiedliwego – Piotrowi Kuźniarowi fot. Heschel Center News

Czytaj też: Na poddaszu Ulmów przeżyli ponad rok. 24 marca 1944 roku doszło do zbrodni w Markowej

Tagi: , , , , ,
forma płatności