Jak Żeromski został dyktatorem Zakopanego. Rzeczpospolita Zakopiańska

13 października 1918 roku, w atmosferze upadku monarchii habsburskiej, mieszkańcy Zakopanego ogłosili powstanie Rzeczypospolitej Zakopiańskiej – jednego z pierwszych przejawów odradzającej się niepodległej Polski.

Na przełomie XIX i XX wieku Zakopane stało się jednym z najważniejszych ośrodków polskiego życia artystycznego i intelektualnego. Wśród góralskich chat i willi w stylu zakopiańskim spotykali się pisarze, malarze, uczeni i politycy, którzy widzieli w tym miejscu nie tylko azyl twórczy, lecz także symbol duchowej niezależności Polaków pozbawionych własnego państwa. Właśnie w tej atmosferze, w ostatnich tygodniach I wojny światowej, zrodziła się Rzeczpospolita Zakopiańska – jedno z pierwszych ognisk odradzającej się polskiej niepodległości.

Żeromski stanął na czele, ojciec noblistki wśród organizatorów

13 października 1918 roku naczelnik gminy Wincenty Repieć zwołał zgromadzenie obywatelskie. Wśród prowadzących znaleźli się wybitni przedstawiciele zakopiańskiego środowiska: Stefan Żeromski, Mariusz Zaruski oraz Wincenty Szymborski – społecznik, współtwórca Muzeum Tatrzańskiego i Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, prywatnie ojciec późniejszej noblistki, Wisławy Szymborskiej. Zgromadzeni uchwalili rezolucję, w której ogłosili się obywatelami „wolnej, niepodległej i zjednoczonej Polski”, zobowiązując się do wierności i poświęcenia dla odradzającego się państwa. Tak narodziła się Organizacja Narodowa, z Żeromskim na czele.

Zakopiańczycy nie czekali, aż decyzje zapadną w Krakowie czy Warszawie – postanowili działać. Rozbrajano oddziały austriackie, tworzono straż obywatelską, powołano lokalną administrację i własne wojsko. Przedstawiono następującą rezolucję:

„Wobec przyjęcia zasad pokojowych prezydenta Stanów Zjednoczonych Wilsona przez państwa rozbiorowe, uważamy się odtąd za obywateli wolnej, niepodległej i zjednoczonej Polski. Tej Polsce winniśmy wierność i posłuszeństwo, mienie i krew naszą, nie uznajemy żadnych więzów, tym najświętszym obowiązkom przeciwnych. Przejęci ważnością godziny dziejowej dla wspólnego gorliwego pełnienia obowiązków wobec państwa polskiego postanawiamy stworzyć Organizację Narodową w Zakopanem i w tym celu wybieramy jej zarząd, złożony z 32 osób, polecając mu ułożenie programu i sposobu działalności”.

Czytaj też: 1 września 1939 roku Słowacja napadła na Polskę. Kwadrans po Wehrmachcie

„…nawet prowadziłem wojnę o odzyskanie wsi Głodówka i Sucha Góra”

1 listopada 1918 roku Organizacja przekształciła się w Radę Narodową, a jej prezydentem został Stefan Żeromski. Pisarz z humorem wspominał później: „Powierzono mi niemal dyktaturę nad Zakopanem i przyległymi dolinkami. Sprawowałem ten zapomniany, śmieszny i wzniosły urząd przez jedenaście dni, gdy mama Austria waliła się w gruzy. Zaprzysiągłem uroczyście wojsko, policję, szpiclów, gminę, pocztę i telegraf na wierność nowemu Państwu, a nawet prowadziłem wojnę o odzyskanie wsi Głodówka i Sucha Góra od inwazji czeskiej”.

Jego „urząd dyktatorski” trwał zaledwie jedenaście dni, lecz w pamięci współczesnych pozostał jako czas entuzjazmu i wiary, że wolność Polski naprawdę staje się faktem. Warto dodać, że wspomniane przez Żeromskiego wsie Głodówka i Sucha Góra pozostały przy Polsce do 1924 roku, kiedy to przekazano je Czechosłowacji w zamian za Lipnicę Wielką.

Państewko istniało miesiąc

Rzeczpospolita Zakopiańska istniała krótko – zaledwie do 16 listopada 1918 roku, gdy jej władze podporządkowały się Polskiej Komisji Likwidacyjnej powstałej w Krakowie. Nie była państwem w sensie formalnym, lecz raczej spontanicznym wyrazem pragnienia wolności. Jej znaczenie miało wymiar moralny i symboliczny. Żeromski, który dla pokrzepienia serc pisał o „cudzie wskrzeszenia Polski”, uczynił z Zakopanego miniaturę odradzającej się Rzeczypospolitej – miejsca, w którym zgoda ponad podziałami politycznymi i wspólna odpowiedzialność za los kraju okazały się możliwe.

Z perspektywy czasu Rzeczpospolita Zakopiańska jawi się jako epizod, ale niezwykle wymowny. Wśród góralskiej społeczności, wśród artystów i społeczników – ludzi tak różnych jak Żeromski, Zaruski i Szymborski – zrodziła się idea czynnej niepodległości. To właśnie tam, w cieniu Tatr, zanim jeszcze padły strzały w Warszawie i Krakowie, Polacy po raz pierwszy ogłosili, że są wolni.

Kresy.pl / PAP

Czytaj też: Kresy w literaturze młodopolskiej

Tagi: , , , ,
forma płatności