Jak arrasy króla Zygmunta Augusta wróciły na Wawel

16 stycznia 1961 roku do Polski powróciły bezcenne zabytki wywiezione z Zamku Królewskiego na Wawelu podczas II wojny światowej – ponad 130 arrasów oraz 24 skrzynie innych dzieł sztuki, które przez lata przechowywano w Kanadzie.

Ich powrót miał rangę państwowej uroczystości i stał się jednym z najważniejszych symboli powojennej restytucji polskiego dziedzictwa kulturowego.

Decyzję o ewakuacji skarbów wawelskich podjęto we wrześniu 1939 roku, w obliczu niemieckiej agresji. „3 września rozpoczęła się wielka epopeja skarbów ze zbiorów wawelskich. Już wówczas m.in. arrasy, pamiątki po królach i Szczerbiec wyjechały z Wawelu i przez Rumunię, Francję i Wielką Brytanię dotarły w 1940 roku do Ottawy” – relacjonuje Andrzej Betlej, dyrektor Zamek Królewski na Wawelu. Operację koordynował kustosz Stanisław Świerz-Zaleski.

Czytaj też: To „Batory” ocalił polskie arrasy. 5 lipca 1940 roku z portu Greenock w Szkocji wyruszył niezwykły konwój. W jego składzie płynął zarekwirowany przez brytyjską Admiralicję polski transatlantyk – MS „Batory”. Celem rejsu był Halifax w Kanadzie, a ładunek, który skrywały jego ładownie, miał niebagatelne znaczenie – zarówno finansowe, jak i symboliczne.

W Kanadzie zbiory zdeponowano w Archiwum Państwowym, a po wojnie – z powodów politycznych – przeniesiono je do Muzeum Prowincji Quebec. Długie oczekiwanie na powrót arrasów do Polski wynikało z przyczyn politycznych: władze prowincji odmawiały ich wydania państwu pozostającemu pod kontrolą ZSRR.

Przełom nastąpił dopiero po 1956 roku, wraz z normalizacją relacji polsko-kanadyjskich. Dzięki staraniom m.in. dyrektora Jerzego Szablowskiego oraz pianisty Witolda Małcużyńskiego proces rewindykacji mógł ruszyć.

Powrót arrasów w 1961 roku był zwieńczeniem wieloletnich negocjacji. „Było to wielkie wydarzenie polityczne, ale również symboliczna restytucja Zamku i państwa, które na powrót uzyskały swoje najważniejsze dzieła, kluczowe dla ich tożsamości” – podkreśla dyrektor Wawelu. Dziś kolekcja arrasów króla Zygmunta Augusta pozostaje jednym z najcenniejszych zespołów tkanin artystycznych w Europie, a jej ochrona i konserwacja – prowadzona wyłącznie ręcznie – trwają nieprzerwanie, aby zachować te zabytki dla kolejnych pokoleń.

Kresy.pl / PAP

Czytaj też: 13 kwietnia 1957 roku, po prawie dwudziestu latach nieobecności, ołtarz Wita Stwosza wrócił na swoje historyczne miejsce w prezbiterium kościoła Mariackiego.

Tagi: , , , ,
forma płatności