Polski Słownik Biograficzny, t. 1, Kraków 1935, s. 12-13.

Abramowicz Ignacy(1793—1867), h. Ja­strzębiec, syn Joachima, dziedzica dóbr Worniany w wileńskiem, podstarościego starodubowskiego starosty hubskiego i cytowiańskiego, i Sierakowskiej; otrzymał wykształcenie domowe, umiał, jak sam stwierdzał, arytmetykę, geografję i hisforję, oraz znał języki: rosyjski, francuski i wło­ski. Podczas wojny 1809 r., jako szesnastoletni chłopiec, przedarł się przez kordon na Podole austrjackie i zaciągnął do formowanego pod­ówczas 13 pułku huzarów; po odbyciu kampanji galicyjskiej awansował 25 III 1811 r. na podporucznika w tymże pułku. Po rozpoczęciu wojny 1812 r. wkroczył ze swym pułkiem na Litwę i niebawem wraz z Dominikiem Mo­niuszką i bratem swym, Mikołajem, przyłożył się do formacji pułku strzelców konnych, póź­niejszego 21 jazdy, w którym 14 IX 1812 r. został majorem, a następnie już 23 IX t. r.— podpułkownikiem. Brał udział w kampanjach odwrotowych 1813 i 1814 r., za zasługi bo­jowe nagrodzony orderem Virtuti militari 4-go stopnia, oraz 10 VIII 1813 Krzyżem kawa­lerskim, a 5 XI 1813 r. oficerskim Legji Ho­norowej. Przebywając przez pewien czas we Francji, ożenił się tam z baronówną Matyldą de Mayllan, l-mo voto de Castellas (zm. 1858 r.). Wróciwszy do kraju, podał się do dymisji, którą otrzymał 16 XII 1815 r. Mieszkał w Wilnie, gdzie założył lożę masońską »Szkoła Sokra­tesa«. Sprzedawszy w 1818 r. rodzinne Dubrowlany i straciwszy w hulaszczem życiu resztę pozostałej schedy, b. podpułkownik wojsk polskich wstąpił 4 XII 1827 r. jako chorąży do armji rosyjskiej, do sierpuchowskiego pułku ułanów. Powyższy postępek A. wywołał po­wszechne oburzenie wśród społeczeństwa pol­skiego i ściągnął na niego zasłużoną wzgardę Mickiewicza. Zaczęła się teraz zawrotna karjera A. w służbie rosyjskiej. Bierze on udział w woj­nie tureckiej 1828—29 r., awansuje na porucz­nika, rotmistrza, wreszcie 15 XII 1829 zostaje adjutantem Paskiewicza; za swe czyny bojowe, m. in. za udział w zdobyciu Karsu, otrzymuje liczne nagrody pieniężne i ordery, m. in. św. Anny i św. Jerzego. W 1830 przeniesiony zostaje do pułku lejb-gwardji ułanów, bierze udział w wal­kach na Kaukazie i w wojnie polskiej 1831 r., podczas której szczególnie się odznaczył po­gonią za ustępującem ku granicy pruskiej woj­skiem polskiem. Za ten czyn otrzymał »honorową odznakę«. Forytowany przez Paskiewicza, został 4 IX 1835 r. podpułkownikiem z rów­noczesną nominacją na dowódcę warszawskiego dywizjonu żandarmerji; 20 VII 1839 obejmuje z rozkazu Paskiewicza zarząd pałacami cesarskiemi w Warszawie z pensją 2000 rb.; 21 VIII 1842 r., zostaje równocześnie prezesem dyrekcji teatrów warszawskich z pensją 1500 rb., 1 I 1844 r. — generał-majorem, 12 III 1844 r. oberpolicmajstrem m. Warszawy z pensją 3750 rb., 28 VIII 1851 r. zarządcą Księstwa Łowickiego z pensją 3000 rb. i 1000 rb. zamiast ordynarji, 6 XII 1853 r. generał-lejtnantem, 27 III 1854 r. generał-policmajstrem w korpusie grenadjerów i w 1 i 2 korpusie piechoty, stale jednak zatrzymując dotychczasowe dochodowe stanowi­ska. Po śmierci Paskiewicza, następca jego, na­miestnik ks. Gorczakow, wbrew woli A. zwolnił go w 1859 r. z zarządu Księstwa Łowickiego. Za­służenie znienawidzony za znęcanie się nad roda­kami, »doskonały szpieg« według określenia ro­syjskiego pamiętnikarza, typowy okaz renegata epoki paskiewiczowskiej, doczekał się A. w 1861 r. wrogiej manifestacji ze strony młodzieży warszawskiej i tak się nią przeraził, że poprosił o dymisję z zachowaniem wszakże dotychczasowych uposażeń; jednak wskutek opinji na­miestnika, hr. Lüdersa, nie zostało to, prócz dymisji (17 I 1862 r.) uwzględnione, na tej podstawie, że A. »był niezwykle przez rząd ob­darzany«. Był istotnie człowiekiem zamożnym i właścicielem dóbr Worniany, które przy dziale majątkowym w 1811 r. dostały się jego bratu, Mikołajowi, ale które znów po tego zgonie w 1835 r. odziedziczył. Zmarł bezdzietnie w War­szawie 4 VI 1867 r. pochowany w Wilnie.



Boniecki, Herbarz; Uruski, Rodzina; Jan­kowski Czesław, Powiat oszmiański. Petersburg 1893, III; Gembarzewski Br., Wojsko polskie. Ks. Warszawskie. W. 1912, s. 155, 163; »Kurjer litewski« z 1812 r., nr 77; Łoza St., Legja Hono­rowa w Polsce. Zamość, b. r., 31; Malinow­ski Mikołaj, »Dziennik. Wil.« 1914, s. 63; Iwaszkie­wicz Janusz, Litwa w 1812 r. Kr. i W. 1912, s. 371 (mylnie podano Ignacego Abramowicza, zamiast Mi­kołaja A., jako wysłannika do Napoleona w 1812 r.), Archiwum Komisji historycznej. Kr. 1930, s. II, t II; 168; Puzynina, W Wilnie i w dworach litew­skich. Wil., b. r., s. 8, 206; Morawski St., Kilka lat młodości mojej w Wilnie. W. 1924, s. 144, 483. O działalności Abramowicza w Warszawie po r. 1831; Dokudowskij, Wospominanja. Rjazań 1897, s. 84; Wilkońska Paulina, Moje wspomnienia. P. 1875, passim; Gordon, Obrazki caryzmu. Lipsk 1861, pass.; Skibiński Kaz., Pamiętnik aktora. W. 1912, s. 248 n.; Baranowski Ign., Pamiętniki. P. 1923, s. 9 n.; Giller A., Historja powstania nar. pol. Paryż 1867—71, III, 317 n.; Rapacki Winc., Sto lat sceny polskiej w Warszawie. W. 1925, s. 75 n.; Daniłowski Wł., Notatki do pamiętników. Kr. 1908, s. 43; »Kurjer warszawski« 1867 nr 126; »Dzien­nik warsz.« 1867 nr 124; »Czas« 1867, nr. 131.

Nadto dane do życiorysu A. zawierają odpowied­nie akta teatrów warszawskich w Bibljotece Naro­dowej w Warszawie, oraz archiwum b. Zarządu pa­łaców cesarskich w Warszawie — w Archiwum Akt Dawnych w Warszawie. Akta Sekretarjatu Stanu Król. Polskiego. Akta Komisji Rządowej Wojny 1814— 1815 r. (Arch. Akt Dawnych w Warszawie).

Henryk Mościcki

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz