Najwcześniejsze kontusze polskie

Co wiedzieliśmy o wczesnych kontuszach?

Kontusz, to jeden z typów szaty wierzchniej, który noszono w dawnej Polsce. Pojawił się u nas około roku 1640[1], czyli dość późno. Zrobił jednak zawrotną karierę, przez co pod koniec XVIII w. strój kontuszowy zaczęto nazywać strojem narodowym. I tak to trwa do dzisiaj, dowodem czego choćby książka „Polski ubiór narodowy zwany kontuszowym” Beaty Biedrońskiej-Słotowej.

Czym był ów kontusz? To zależało od kraju, bo nazwa ta oraz kryjące się za nią ubiory, funkcjonowały nie tylko w Polsce. Irena Turnau, omawiając pokrótce ten temat, konkluduje:

„Wymienione przykłady ukazują, jak pierwotna nazwa tur.[ecka, czyli contoş] oznaczać zaczęła różne stroje.”[2]

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6374 PLN    (28.97%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Nie wchodząc w to, czym były kontusze poza Rzecząpospolitą, skupmy się tylko na ich rodzimym wariancie.

Jak zgodnie twierdzą historycy ubiorów, charakterystyczną cechą kontusza polskiego był krój pleców „przechodzący od linii stanu w długi prostokąt tkaniny, do którego doszywano kloszowo skrojone boki”[3]. Problem w tym, że stwierdzenie owo bazuje na analizie zachowanych kontuszy, a te (co do których nie mamy wątpliwości, że można je nazwać kontuszami) pochodzą dopiero z XVIII wieku. Dlatego Maria Gutkowska-Rychlewska w swojej „Historii ubiorów” pisała:

„Krótkie wzmianki w źródłach pisanych i skąpe materiały ikonograficzne nie pozwalają na odtworzenie kroju wczesnego kontusza.”[4]

Problem także w tym, że istnieją również ubiory o analogicznym do kontusza kroju pleców. Takim jest strój Stanisława Daniłowicza, datowany na około 1640 rok[5]. Z tego powodu Maria Gutkowska-Rychlewska[6] oraz Magdalena Bartkiewicz zaliczyły go do kontuszy. Ta ostatnia pisała o nim:

„[…] zachowany ubiór Stanisława Daniłowicza z roku około 1640, o równomiernym dookoła układzie fałdów, wykończony na linii zeszycia jedwabną lamówką. Atłasowy ubiór Daniłowicza ma typowe dla późniejszych kontuszy szerokie rękawy wszyte w szerokie wykroje pach i niski kołnierzyk zapięty na dwa guziczki pasmanteryjne. Jest to niewątpliwie jeden z pierwszych kontuszy polskich.”[7]

Jednak ten sam strój przez inną badaczkę (Ewę Orlińską-Mianowską) uznany został za żupan[8], a kolejna (Beata Biedrońska-Słotowa) w 1992 roku proponowała:

„Ta cecha [specyficzny krój pleców] jest jedną z charakteryzujących krój kontusza; dlatego też zapewne w najnowszej literaturze przedmiotu ubiór ten nazywany jest kontuszem[9]. Ponieważ jednak jego konstrukcja różni się od typowego kontusza innymi szczegółami, proponuję, aby ubiór ten nazywać „kontuszem” w cudzysłowie.”[10]

Ta sama Beata Biedrońska-Słotowa po kilkunastu latach zaklasyfikowała go jednak jako żupan[11]. Żeby było ciekawiej, w 1898 r. Adolf Sternschuss ubiór ten nazwał ferezją[12]. Jak widać, mamy z nim niemały problem. Co jednak w tym wszystkim najważniejsze, to fakt, iż strój ten ma krój pleców analogiczny do znanych z XVIII w. kontuszy. Nie on jeden…

W sztokholmskim Livrustkammaren znajduje się „ubiór uznawany za najstarszy zachowany kontusz”[13], który datuje się na ok. 1650 r.[14], czy też na lata 1655-1660[15]. Nie ma on jednak (zresztą tak jak i strój po Stanisławie Daniłowiczu) wylotów, czyli rozciętych od pach aż po łokcie rękawów. Wylotami zaś nieodmiennie cechują się znane z XVIII w. kontusze. Do wylotów za chwile wrócimy. Tutaj dodam, że ów sztokholmski strój został już powiązany z ubiorem noszonym przez szlachcica polskiego przedstawionego na stiukowej dekoracji w kościele w Tarłowie (zdj. 1).

Zdj. 1 (po lewej) Szlachcic w kontuszu z kościoła Świętej Trójcy w Tarłowie. Fot. Radosław Szleszyński.

Zdj. 2 (po prawej) Postać w kontuszu z  bazyliki św. Stanisława Biskupa Męczennika w Lublinie. Fot. Radosław Sikora.

Na przykład Magdalena Bartkiewicz pisała:

„Kontusz o takim samym kroju i podobnym rozmieszczeniu pasmanteryjnego zdobienia uwieczniony został w barwnej figuralnej dekoracji stiukowej w kaplicy przy kościele w Tarłowie, ukończonej w latach 1641-1647. Zbrojny szlachcic podnoszący czapkę przedstawiony jest tam w kontuszu wojskowym o rozszerzonym dole, z charakterystycznymi dla ubiorów jeździeckich rozcięciami po bokach. Pasmanteryjne ozdoby kontusza z Tarłowa zrobione są na wzór przeważnie spotykanych czterech par pasmanteryjnych naszyć przy guzach z bocznym zakończeniem, tak zwanymi kwastami.”[16]

Zobacz także: „Husaria. Duma polskiego oręża”. Dr Radosław Sikora dla Kresy.pl o swojej książce i fenomenie husarii

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Podobnie twierdziła Beata Biedrońska-Słotowa, choć zauważyła, że dekoracje stiukowe ukończono dopiero w 1655 roku[17].

Analizując najwcześniejsze zapiski poświęcone kontuszom, zwrócono już uwagę na to, że posiadały one ozdobne pętlice[18]. Pętlice mają także ubiór z Livrustkammaren oraz ów kontusz z tarłowskiego kościoła. A co z wylotami?

Jak dotąd nie potrafiono wskazać na wczesny kontusz posiadający wyloty. Pierwszym takim kontuszem miałby być dopiero strój noszony przez Mikołaja Hieronima Sieniawskiego na portretach powstałych ok. 1683 roku[19].

Obraz z Lublina

W bazylice św. Stanisława Biskupa Męczennika w Lublinie znajduje się postać nosząca wczesny kontusz (zdj. 2). Jest on uderzająco podobny do ubioru szlachcica z tarłowskiego kościoła. Różni się tym, że ma wyloty. Byłoby to więc najwcześniejsze wyobrażenie kontusza z wylotami. Starsze od dotąd znanych o około 3 dekady, gdyż obraz na którym ta postać się pojawia, przedstawiający nieudaną próbę dzielenia Relikwii Krzyża Świętego, wykonano w warsztacie Tomasza Dolabelli w latach 1651-1653[20]. Wizerunek ten uwiarygodnia również dotychczasowe ustalenia historyków ubiorów, w szczególności zaklasyfikowanie ubioru szlachcica z tarłowskiego kościoła do kontuszy.

dr Radosław Sikora

Bibliografia

Bartkiewicz Magdalena, Polski ubiór do 1864 roku. Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdańsk 1979.

Biedrońska-Słotowa Beata, Polski ubiór narodowy zwany kontuszowym. Kraków 2005.

Biedrońska-Słotowa Beata, Ubiór Stanisława Daniłowicza i jego orientalne cechy. W: Ubiory w Polsce. Materiały III Sesji Klubu Kostiumologii i Tkaniny Artystycznej przy Oddziale Warszawskim Stowarzyszenia Historyków Sztuki. Warszawa, październik 1992. Warszawa 1994.

Gutkowska-Rychlewska Maria, Historia ubiorów. Wrocław-Warszawa-Kraków 1968.

Kapeć Waldemar, Kościół i klasztor dominikanów w Lublinie. Lublin 2018.

Orlińska-Mianowska Ewa, Ubiory polskie w XVII wieku. W: Ubiory na dworze króla Jana III Sobieskiego. Red. Monika Janisz. Warszawa 2016.

Turnau Irena, Słownik ubiorów. Warszawa 1999.

[1]Biedrońska-Słotowa, Polski, s. 15; Turnau, Słownik, s. 92.

[2]Turnau, Słownik, s. 92.

[3]Turnau, Słownik, s. 92.

[4]Gutkowska-Rychlewska, Historia, s. 519.

[5]O jego pochodzeniu najobszerniej: Biedrońska-Słotowa, Ubiór, s. 120. Zdjęcia tego stroju w: Orlińska-Mianowska, Ubiory, s. 66. Także pod linkiem: http://konkursmoda.wilanow-palac.pl/ubiory_dzieciece/index.php?header_id=4&menu_id=3&podmenu_id=21&lang=PL

[6]Gutkowska-Rychlewska, Historia, s. 519.

[7]Bartkiewicz, Polski, s. 87.

[8]Orlińska-Mianowska, Ubiory, s. 66.

[9]Tu przypis nr 11 o treści: „I. Turnau, Ubiór narodowy w dawnej Rzeczypospolitej, Warszawa 1991, s. 45, il. 1; B. Biedrońska-Słotowa, Orient w sztuce polskiej, Kraków 1992, kat. nr II/15.”

[10]Biedrońska-Słotowa, Ubiór, s. 122.

[11]Biedrońska-Słotowa, Polski, s. 145.

[12]Biedrońska-Słotowa, Ubiór, s. 120.

[13]Orlińska-Mianowska, Ubiory, s. 73 (Tamże zdjęcie; liczniejsze i bardziej szczegółowe zdjęcia pod linkiem: http://konkursmoda.wilanow-palac.pl/ubiory_dzieciece/index.php?header_id=4&menu_id=3&podmenu_id=25&lang=PL ). „Kontusz ten jest najstarszym i jedynym zachowanym zabytkiem tego typu” (Biedrońska-Słotowa, Polski, s. 153).

[14]Biedrońska-Słotowa, Polski, s. 153; Orlińska-Mianowska, Ubiory, s. 73.

[15]Bartkiewicz, Polski, s. 88.

[16]Bartkiewicz, Polski, s. 89.

[17]Biedrońska-Słotowa, Polski, s. 85.

[18]„Nazwa kontusz występuje w cenniku wojewodzińskim dla robót krawieckich z 1648 r. wśród ubiorów ozdobionych pętlicami” (Gutkowska-Rychlewska, Historia, s. 519). Wśród Rachunków Nadwornych z 1655 r. znalazły się: „pętlice do kontusza złote pro no 12 – fl. 20”, czy też „pętlice srebrne do kontusza” (Biedrońska-Słotowa, Polski, s. 89-90).

[19]Biedrońska-Słotowa, Polski, s. 83. Por.: Gutkowska-Rychlewska, Historia, s. 521. Zdjęcie pod linkiem: https://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Miko%C5%82aj-Hieronim_Sieniawski_ZW.jpg

[20]Kapeć, Kościół, s. 54.

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz