3 listopada 1894 roku w Poznaniu powstał Niemiecki Związek Marchii Wschodniej (Deutscher Ostmarkenverein), nacjonalistyczna organizacja znana powszechnie jako Hakata.
Jej potoczna nazwa pochodziła od pierwszych liter nazwisk założycieli: Ferdynanda von Hansemanna, Hermanna Kennemanna i Henryka von Tiedemanna. Celem stowarzyszenia było doprowadzenie do całkowitej germanizacji ziem polskich pozostających pod zaborem pruskim. W 1896 roku Hakata przeniosła swoją siedzibę do Berlina, a po czterdziestu latach działalności została rozwiązana przez władze nazistowskie.
Umacniała wrogość wobec Polaków
Jak przypomniał serwisowi Dzieje.pl dr hab. Przemysław Matusik z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, działalność Hakaty umacniała wśród Niemców wrogość wobec Polaków, utrwalając ich negatywny stereotyp. – Procesom narodowej homogenizacji służyło konstruowanie obrazu wroga, tak zewnętrznego, jak wewnętrznego, co w tym ostatnim wypadku dotykało wszelkich grup mniejszościowych, zwłaszcza Żydów. W Niemczech łączyło się to także z antypolskimi nastawieniami, od dawna panującymi szczególnie wśród mieszkańców wschodnich prowincji, żywiącymi poczucie wyższości względem swych polskich sąsiadów – wyjaśniał prof. Matusik – Łączył się z tym często podbudowany rasowo antyslawizm, przekonanie, że leniwi i mało rozgarnięci, a do tego anarchistyczni z natury Słowianie są rasowo gorsi od Germanów: kreatywnych, pracowitych, obdarzonych instynktem państwowym.
Kilkadziesiąt tysięcy członków
Organizacja dążyła do wyparcia polskiego żywiołu z życia politycznego, społecznego i kulturalnego, a także do ograniczenia używania języka polskiego w szkołach, urzędach i publikacjach. Na początku XX wieku liczyła około 20 tysięcy członków, a w roku wybuchu I wojny światowej już ponad 54 tysiące. Najsilniej działała w prowincjach wschodnich, zamieszkanych przez Polaków, skupiając głównie urzędników, nauczycieli i rzemieślników.
Według historyka, powstanie organizacji takich jak Hakata wpisywało się w ówczesne tendencje nacjonalistyczne, będące skutkiem formowania się nowoczesnych wspólnot narodowych. W tym procesie budowano obraz wroga wewnętrznego – w Niemczech często utożsamianego z Polakami i Żydami. Antypolska ideologia Hakaty nawiązywała też do poglądów kanclerza Ottona von Bismarcka, patrona i inspiratora Związku.
Czytaj też: Zapomniany uniwersytet Zygmunta III. Poznań miał własną akademię już w 1611 roku
Polacy odpowiedzieli aktywnością gospodarczą
Hakata prowadziła aktywną działalność wydawniczą i propagandową – jej pismo „Die Ostmark” osiągało nakład do 60 tysięcy egzemplarzy. Cieszyła się też poparciem władz pruskich, stając się wpływowym lobby politycznym i eksperckim w tzw. „sprawach wschodnich”. Organizowała wiece, wykłady i kampanie prasowe, domagając się zaostrzania polityki wobec Polaków.
Polacy odpowiadali na te działania rozbudową własnych struktur społecznych i gospodarczych, takich jak Bank Ziemski, Bank Włościański, Spółka Parcelacyjna czy liczne banki ludowe, które wspierały wykup ziemi i rozwój polskiego rolnictwa. Ważną rolę odgrywały też kółka rolnicze oraz organizacje oświatowe, m.in. Centralne Towarzystwo Gospodarcze i Towarzystwo Czytelni Ludowych, wzmacniające narodową świadomość i solidarność społeczną.
Paradoksalnie, antypolska działalność Hakaty przyczyniła się zatem do wzrostu samoorganizacji i świadomości narodowej Polaków. Ostatecznie dążenia niemieckiej organizacji zakończyły się zatem niepowodzeniem. Polska w 1918 roku odzyskała niepodległość, ale działania Hakaty pogłębiły antagonizmy między Niemcami a Polakami.
Kresy.pl / PAP
Czytaj też: Kryzys propagandy












