Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
21 lipca 1944 roku w Moskwie, pod patronatem Józefa Stalina, utworzono Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego (PKWN).
Organ przedstawiany później jako rodzima i demokratyczna władza w rzeczywistości powstał na terytorium ZSRR. Miał przejmować administrację na ziemiach polskich zajmowanych przez Armię Czerwoną.
21 lipca 1952 roku Najwyższy Sąd Wojskowy ogłosił wyrok w tzw. procesie komandorów.
Siedmiu wysokich oficerów Marynarki Wojennej, w większości przedwojennych żołnierzy i obrońców polskiego Wybrzeża z 1939 roku, zostało fałszywie oskarżonych o szpiegostwo, dywersję oraz przygotowywanie obalenia władz komunistycznych.
Pięciu oskarżonych skazano na karę śmierci, a dwóch na dożywotnie więzienie. Ostatecznie wykonano trzy wyroki śmierci. Proces był jednym z najgłośniejszych przykładów stalinowskiego terroru wymierzonego w przedwojenną kadrę Wojska Polskiego.
Według najczęściej przyjmowanej wersji 20 lipca 1797 roku w Reggio Emilia po raz pierwszy publicznie wykonano „Pieśń Legionów Polskich we Włoszech”, znaną dziś jako „Mazurek Dąbrowskiego”.
Utwór powstał między 16 a 19 lipca 1797 roku, gdy do miasteczka przybyli polscy legioniści pod wodzą generała Jana Henryka Dąbrowskiego. Towarzyszył im Józef Wybicki – polityk, prawnik, działacz niepodległościowy, który napisał tekst pieśni.
Pierwsze publiczne wykonanie utworu miało miejsce podczas uroczystości pożegnania legionistów opuszczających Reggio Emilia. Wykonawcą był prawdopodobnie sam autor tekstu, Józef Wybicki, być może z żołnierzami.
19 lipca 1399 roku w katedrze wawelskiej odbył się pogrzeb królowej Jadwigi Andegaweńskiej. Władczyni, która zmarła dwa dni wcześniej, 17 lipca, została pochowana u boku córki, Elżbiety Bonifacji.
Tamtego dnia rozpoczęła się długa i niezwykła historia tych królewskich szczątków.
Królowa Jadwiga odeszła w wieku około 25 lat, 17 lipca 1399 roku, po trudnym porodzie swojej jedynej córki. Elżbieta Bonifacja przyszła na świat 22 czerwca, ale zmarła po zaledwie trzech tygodniach. Królowa także gasła w oczach – cierpiała prawdopodobnie na gorączkę połogową. Przeżyła swoje dziecko o zaledwie kilka dni.
Kościół katolicki 19 lipca wspomina błogosławionych Achillesa Puchałę i Hermana Stępnia – polskich franciszkanów konwentualnych posługujących w parafii Pierszaje na Nowogródczyźnie.
W 1943 roku nie opuścili zagrożonych parafian i ponieśli męczeńską śmierć z rąk niemieckich okupantów w pobliskiej Borowikowszczyźnie.
Józef Puchała, późniejszy o. Achilles, urodził się 18 marca 1911 roku w Kosinie koło Łańcuta. Wychowywał się w wielodzietnej rodzinie Franciszka i Zofii z Olbrychtów. Po ukończeniu piątej klasy szkoły powszechnej wyjechał do Lwowa, gdzie kontynuował naukę w prowadzonym przez franciszkanów Małym Seminarium Misyjnym.
19 lipca 1974 roku o godz. 11:15 uruchomiono zegar na Wieży Zygmuntowskiej odbudowywanego Zamku Królewskiego w Warszawie. Wydarzenie oznaczało zakończenie pierwszego etapu rekonstrukcji gmachu – oddanie jego bryły w stanie surowym.
Zegar był pierwszym całkowicie ukończonym i działającym urządzeniem w powstającym z ruin Zamku.
Godzina uruchomienia nie była przypadkowa. Wskazówki poprzedniego zegara zatrzymały się na godz. 11:15 dnia 17 września 1939 roku, gdy Zamek znalazł się pod intensywnym niemieckim ostrzałem artyleryjskim i bombardowaniem. W płomieniach stanęły wówczas między innymi Wieża Zygmuntowska, Wieża Władysławowska, dach nad Salą Senatorską oraz skrzydło od strony Wisły. Uszkodzony zegar pozostawał nieruchomy aż do ostatecznego zniszczenia budowli.
Należy o tym przy każdej okazji przypominać, że najazd Mongołów na Polskę i Węgry w 1241 r. odbył się tylko dlatego, że posłowie Weneccy dostarczyli Mongołom (po zdobyciu Kijowa w 1240 r. ) map południowej Polski i Węgier oraz podjudzili ich do najazdu.
Aż dziwne, że Mongołowie zdobyli i spalili Kraków, Wrocław i podeszli aż pod Legnicę, a pominęli niedaleki bogaty Kalisz. Czyżby Wenecjanie oszczędzili to miasto z powodu pewnej mniejszości, która tam się osiedliła?
Wenecjanie mieli dobre kontakty z Mongołami od czasów Marco Polo itd. Mieli też swoje stacje handlowe na Krymie. – Mieli jednak kłopoty z Madziarami, którzy odbierali im wpływy w Chorwacji i teoretycznie zagrażali samej Wenecji.
Tak więc zdrada Wenecjan, a nie żądza podboju przez Mongołów, była przyczyną rzezi Małopolski i Śląska. Warto o tym przypominać.
A o co Wenecjanie mieli zadrę do Polaków? Może o to, że Wenecja była ok. 900 r. jednym z centrów handlu słowiańskim niewolnikami. Powstanie silnego Państwa Polskiego za Piastów zakończyło ten biznes.
Pamiętajmy o tym, że wieki mijają, a na Zachodzie nadal Słowianie są traktowani jak potencjalni niewolnicy. Jak to mówią: Polska jest chwilowo bezpańska.
Więcej o niewolnictwie Słowian tutaj: http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,10137
Sam portal racjonalista.pl jest dość głupiutki, ale akurat ten artykuł o niewolnictwie Słowian wydaje mi się godny uwagi. – Każdy Polak powinien go przeczytać.
Sprawdziłem i nie ma wiarygodnych informacji o udziale wenecji, to mit lub bardziej teoria spiskowa.
Mongołowie najeżdżali co chcieli, mieli swoje mapy itp itp.
To że poszedłeś na grzyby i wróciłeś z niczym, nie świadczy że w lesie nie ma grzybów. Może po prostu źle szukałeś… Albo masz dziurawy koszyk.
Piłsudski nic o tym nie mówił? Co za pech…
Poszukaj na obcojęzycznych portalach. Polskojęzyczni historycy… w walonkach, wierzą, że Polska powstała w 1944 r.
Mógłbym podać link do tego filmu na yt, ale… odszukanie go zajmie mi pół godziny. A jak sam poszukasz, to może znajdziesz inne ciekawe rzeczy. Rusz d*.
ps. To był film anglojęzyczny z polskim lektorem na tym kanale: https://www.youtube.com/@KingsandGenerals
Wskazany kanał ma 4,14 mln subskrybentów, więc… nie są to bajki
No dobrze, ludzie są leniwi, więc poświęciłem swój czas, aby odnaleźć ten film. Dokładnie tamtego filmu nie udało mi odnaleźć, ale mam coś podobnego:
https://www.youtube.com/watch?v=kF11uwUGZog
minuta 4: 30 sek.: “Wenecjanie, wywiązując się z umowy z Subotajem, dostarczyli mu istotne informacje, o królestwach […] umożliwiając mu opracowanie błyskotliwej kampanii […]”
Na pierwotnie cytowanym filmie było powiedziane wprost o mapach(!) i siłach wojskowych Polski i Węgier.
Tak czy inaczej, Wenecjanie mają polską i węgierską krew na rękach za rok 1240. – To jest bezsporne! – W jaki dokładnie sposób się to dokonało, to już sprawa drugorzędna.
Wielu ściemniaczy chętnie by zatuszowało te informacje bo to jest niekoszerna prawda, ale fakty są takie, że najgorsi nie są zewnętrzny wrogowie, ale domowi zdrajcy !