Polski Słownik Biograficzny, t. 4, Kraków 1938, s. 180-181.

Czapski Edward(1819-1888), ziemianin, sy­birak, pamiętnikarz. Ur. 29 V st. st. w Zapolu, folwarku, należącym do majątku Sawejki w pow. słuckim, ziemi mińskiej, jako najmłodszy syn Stanisława, pułkownika W. P., i Zofii z Obu­chowiczów. Pierwsze lata spędził w ojcowskich Sawejkach i w posiadłości matki w Swojatyczach (koło Baranowicz). W r. 1828 został od­dany do konwiktu oo. pijarów w Żoliborzu pod Warszawą, gdzie pozostał z obu starszymi Braćmi, Marianem i Adolfem, aź do zamknięcia zakładu w r. 1832. W r. 1833 wszyscy trzej bracia wyjechali do Berlina, gdzie Cz. uczęszczał do szkół Joachimstalu i tam zdał w r. 1840 egzamin dojrzałości. W r. 1842 został przyjęty na służbę rządową w Sekretariacie Stanu Królestwa Polskiego pod rozkazami min. Ignacego Turkułła. Lata następne spędził, zgodnie z wolą ojca, na urzędowaniu w Petersburgu i Warszawie. W r. 1846 po śmierci ojca porzucił urzędowanie i udał się w roczną podróż za granicę, następnie osiadł na Żmudzi we wsi Kałnaberż. Tu został wy­brany honorowym kuratorem szkół powiatu rosieńskiego. W r. 1852 ożenił się z Antoniną Ró­życką z Ukrainy, córką Floriana, marszałka szlachty pow. humańskiego, i Petroneli z Ru­sieckich, po czym osiadł w nowonabytym ma­jątku Wiżuny w pow. Wiłkomirskim. W r. 1861 jako delegat z gub. kowieńskiej brał udział w na­radach komitetu, zasiadającego w Petersburgu w sprawie nowego projektu opodatkowania na­pojów wyskokowych. Jednocześnie starał się w stolicy o pozwolenie założenia banku krajo­wego w Wilnie. Brał w owych latach czynny udział w pracach przygotowawczych projekto­wanego uwłaszczenia włościan, pełniąc trudne obowiązki „pośrednika mirowego”.



Cz. był przeciwny powstaniu 1863 r., w siły i powodzenie jego nie wierzył, a wybuch pow­stania uważał za wielkie nieszczęście dla kraju. Proponowanego mu udziału w tajnym rządzie powstańczym na Litwie nie przyjął, ale zobowią­zał się wypełniać wedle możności jego rozkazy; m. i. aprowidował partię Sierakowskiego, obo­zującą w pobliskim lesie koło Dobejek. W Rydze doszła go wiadomość o rozgromieniu partii Sie­rakowskiego i aresztowaniu wodza. Cz. udał się do Wilna, gdzie jednak adresu wiernopoddańczego do cara nie podpisał i oświadczył na ze­braniu u marszałka gubernialnego Domeyki, że jedyną bronią zwyciężonych jest bierny opór, doprowadzony do ostateczności. Dn. 9 VI 1863 został Cz. aresztowany, a majątek jego skon­fiskowany. Oskarżono go o powieszenie wiżuńskiego kluczwójta Lebiediewa, czego dokonali powstańcy. Po dwu miesiącach twierdzy w Wilnie został przeniesiony do cytadeli w Kownie i po zakończeniu śledztwa skazany na śmierć. Dzięki osobistemu wstawiennictwu królowej Wik­torii Aleksander II zamienił karę śmierci na 12 lat ciężkich robót i pozbawienie wszystkich praw. Wywieziony został na Sybir w marcu 1864 r. do obozu w Siewakowej pod Czyta w kraju Zabajkalskim. Manifest z r. 1866 zmniejszył wszystkim zesłańcom karę do połowy. Pozy­skawszy w Siewakowej zaufanie towarzyszy, zo­stał obrany przez nich starostą w obozie czyli dozorcą i opiekunem. Jako człowiek głęboko re­ligijny podnosił na duchu rozpaczających ze­słańców, a młodszym towarzyszom wykładał hi­storię, literaturę ojczystą i obce języki. W Sierakowej doszła Cz-go wiadomość o śmierci matki, potem żony i młodszego syna. Po czterech latach zwolniony z katorgi i przesiedlony do Irkucka, został w końcu r. 1870, na skutek starań ro­dziny, ułaskawiony. W r. 1871 dozwolono mu osiedlić się w gub. samarskiej, następnie prze­jechać do Ubawy, wreszcie uzyskał pozwolenie powrotu do rodzinnych Swojatycz, majątku odziedziczonego po matce. Ostatnie lata życia poświęcił gospodarstwu w Swojatyczach, porząd­kowaniu obszernych pamiętników, przywiezio­nych z wygnania, i innym pracom literackim. Polemizował z publicystą rosyjskim Katkowem, pisał recenzje z dzieł współczesnej literatury, rozprawy o nihilizmie, panslawizmie itp., ale prac tych nigdzie nie drukował. Umarł w Narucewiczach koło Swojatycz 15 I 1888 (st. st.), pochowany na Rossie w Wilnie. Pozostawił dwie córki: Weronikę za Janem Plater Zyberkiem i Zofię za Adolfem Ponińskim.

Portrecik akwarelowy (Koelmann, Roma 1847) i portret olejny (Ks. Kaniewski, W. 1855), oba w posiadaniu rodziny Ponińskich (Kościelec koło Inowrocławia).

Złota Księga XI 75; Dunin Borkowski, Alma­nach błękitny, Lw. b. d., 295; Ze wspomnień sybirskiego zesłańca. Edward Czapski 1819-1888, „Przegląd Polski”, maj 1893; PamiętnikiE. Cz-go (nie drukowane) w posiadaniu rodziny.

Maria Czapska

Edward Czapski
Oceń ten artykuł

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz