Celem jej istnienia była pacyfikacja Warszawy. 4 maja 1834 roku otwarto Cytadelę Warszawską

4 maja 1834 roku uroczyście otwarto Cytadelę Warszawską – twierdzę zbudowaną z rozkazu cara Mikołaja I, która na ponad sto lat miała odcisnąć piętno na historii miasta i całej Polski. Na jej stokach stracono kilkuset więźniów politycznych.

Powstała po upadku powstania listopadowego jako narzędzie kontroli i represji, służące rosyjskiemu zaborcy do tłumienia wszelkich przejawów dążeń niepodległościowych. Cytadela, znana wówczas jako Aleksandrowska, była nie tylko fortyfikacją wojskową, ale przede wszystkim miejscem kaźni i więzienia dla tysięcy patriotów.

Czytaj też: Zaszczyt dla mnie ginąć razem z Trauguttem

Twierdza została zaprojektowana przez gen. Iwana Dehna na wzór belgijskiej cytadeli w Antwerpii i wzniesiona na terenach dawnego folwarku Fawory oraz konwiktu pijarów. Została strategicznie ulokowana: blisko Wisły oraz niedaleko centrum Warszawy.

Prace budowlane ruszyły 31 maja 1832 roku. Inwestycja miała imponujący rozmach – zajęła 36-hektarowy teren, miała pięcioboczny układ obronny z bastionami, suchą fosę, kaponiery oraz potężny mur Carnota. Budowa wymagała wyburzenia 76 domów i wysiedlenia nawet 15 tysięcy warszawiaków. Koszty – 11 milionów rubli – pokryła przymusowo Warszawa i Bank Polski, co pogłębiło kryzys finansowy Królestwa Polskiego.

Twierdza była stale rozbudowywana – z czasem stała się centralnym elementem systemu Twierdzy Warszawa. Choć była budowlą militarną i koszarową, w praktyce nie odegrała większej roli obronnej; jej znaczenie było przede wszystkim kontrolno-represyjne.

Integralną częścią Cytadeli było budzące grozę więzienie śledcze dla więźniów politycznych – X Pawilon. Umieszczono w niej także Komisję Śledczą, prowadzącą dochodzenia w sprawach politycznych. Na terenie Cytadeli funkcjonował rozbudowany system więzień i kazamatów, w których łącznie można było przetrzymywać niemal 3000 osób. To tutaj przetrzymywano i skazywano m.in. powstańców styczniowych, działaczy niepodległościowych, socjalistów i rewolucjonistów. Na stokach Cytadeli stracono m.in. Romualda Traugutta, Marcina Kasprzaka i Stefana Okrzeję.

Czytaj też: Traugutt nie bał się śmierci

W XX wieku Cytadela odegrała również ważną rolę w odzyskaniu niepodległości. W 1915 roku przejęli ją Niemcy i zainstalowali tam radiostację. W listopadzie 1918 roku zdobyli ją Polacy. To właśnie stąd 16 listopada 1918 roku wysłano w świat depeszę Józefa Piłsudskiego, ogłaszającą powstanie niepodległej Polski. W czasie bitwy warszawskiej w 1920 roku radiostacja zagłuszała sygnał sowiecki, nadając bez przerwy przez 36 godzin tekst Nowego Testamentu.

Dziś Cytadela Warszawska to nie tylko zabytek architektury militarnej, ale także ważne miejsce pamięci narodowej. Mieszczą się tam Muzeum Wojska Polskiego (MWP), Muzeum Historii Polski (MHP), Muzeum X Pawilonu Cytadeli Warszawskiej i Muzeum Katyńskie.

Kresy.pl

Tagi: , ,
forma płatności