1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. PolakNieTutejszy
    PolakNieTutejszy :

    Niezwykle cenny artykuł. Sprawa dla mnie dość osobista. Pamiętam, dawno temu gdzieś na grilu nad fiordem u zaprzyjaźnionych Norwegów zostałem zapytany, co właściwie znaczy “Rzeczpospolita” – czy to to samo, co “Republika”. Intuicyjnie wiedziałem, że nie i tak powiedziałem: “To nie jest całkiem to samo”. Ale nie umiałem dobrze wyjaśnić.
    Dzięki temu artykułowi pogrzebałem tu i tam i co wyszło? Rzeczywiście, “Rzeczposopolita” to taki sposób rozumienia państwa, że jest ono traktowane jako dobro wspólne obywateli, z którego nikt (z klasy politycznej) nie jest wykluczony. Również król nie jest wykluczony. Monarchia może być Rzeczpospolitą, i w Polsce była do czasu Zygmunta III Wazy, dla którego była to już tylko przysłowiowy “napis na dropsie”.
    Tymczasem słowo “Republika” pojawiło się w epoce nowożytnej, a dokładnie w Anglii po rewolucji Cromwella, gdzie “Republika” oznaczało: państwo bez króla.

    Niezwykle interesujące w tym wszystkim jest to, że koncepcja państwa jako “Rzeczpospolitej” pojawiało się w Wielkopolsce, a więc w dzielnicy, gdzie tradycje Wielkiej Lechii (cokolwiek to znaczy) były najsilniejsze. Zapewne jakąś rolę odegrała też recepcja “Kroniki Polskiej” Wincentego Kadłubka, gdzie traktuje on państwo jako dobro wspólne mieszkańców a nie tylko osobistą własność aktualnej dynastii panującej. Zapewne z tego powodu Kadłubek wspomniał w Kronice o przedpiastowskich królach Lechii – bo państwo, to tradycja, dziedzictwo większe niż dynastia.
    Przyznam, że do dziś myślałem, że słowo “Rzeczpospolita” jest jakieś 50-100 lat młodsze, że pojawiło się dopiero w kontekście Unii Polsko-Litewskiej jako uroczysta formuła państwa złożonego z Korony Polskiej i Wielkiego Ksiestwa Litewskiego. Wtedy słowo “Rzeczpospolita” bardziej by się tłumaczyło w sensie brytyjskiego Commonwealth”.
    A jednak nie! – “Rzeczpospolita” to dziedzictwo naszej polskiej myśli politycznej, związane ze sposobem rozumienia państwa, który zwerbalizował się w okresie między Kadłubkiem, a konfederacją Maćka Borkowica, więc w latach ok. 1200-1350. Nic dziwnego, ze kilkadziesiąt lat później to “Panowie Polscy” zadecydowali, że królem Polski będzie Jagiełło, a nie Habsburg. – W imię “Rzeczpospolitej”.
    Fascynujące!