W nocy z 22 na 23 lutego 1944 roku oddział Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) dokonał masowego mordu na polskich mieszkańcach Berezowicy Małej, wsi położonej w pobliżu Zbaraża w dawnym województwie tarnopolskim. Zginęło 131 osób.
Przed napadem w miejscowości działała polska samoobrona, utworzona po doniesieniach o trwającej rzezi wołyńskiej. Aktywność obrońców ograniczała się do wystawiania nocnych wart i alarmowania ludności w razie zagrożenia.
W lutym 1944 roku mieszkańcy byli zmuszani przez Niemców do budowy umocnień przeciwko nadciągającej Armii Czerwonej. Wyczerpanie fizyczne sprawiło, że członkowie samoobrony nie byli w stanie pełnić regularnych wart. Liczono, że obecność wojsk niemieckich w okolicy zniechęci potencjalnych napastników.
Oddział UPA nadciągnął nocą od strony granicy z Wołyniem, furmankami i saniami. Dzień wcześniej jego członkowie dokonali zbrodni na Polakach w Wiśniowcu. Napastnicy rozpoczęli atak od wymordowania mieszkańców przysiółka oddalonego o około kilometr od głównej części wsi. Działali po cichu, używając głównie siekier i bagnetów, aby nie wzbudzić alarmu. Ofiarami padły całe rodziny. Wśród zabitych znalazła się m.in. Katarzyna Tomków i jej siedmioro dzieci. Uratował się Władysław Korylczuk, który zdołał uciec i ostrzegł pozostałych mieszkańców.
Po zajęciu przysiółka napastnicy wkroczyli do właściwej części wsi. Niebronione domy były zdobywane bez większego oporu, a mieszkańców zabijano przy użyciu broni białej i palnej. Część Polaków ukrywała się u ukraińskich sąsiadów albo w kamiennych schronach i murowanych oborach. Złapane grupy rozstrzeliwano, a zabudowania podpalano. W oborze Jana Krąpca schroniła się większa grupa osób; dzięki interwencji ukraińskiego sąsiada, który wprowadził napastników w błąd, przeżyli. Uciekających w stronę lasu ostrzeliwano.
Napastnicy rabowali mienie ofiar, ładując je na furmanki i sanie. Ograbione domy podpalano, o ile nie groziło to zabudowaniom ukraińskim. Po zakończeniu akcji oddział odjechał w stronę Wołynia.
Następnego dnia ciała ofiar zebrano i pochowano w prowizorycznych trumnach. Większość ocalałych schroniła się w Tarnopolu. Część uciekinierów udała się do Ihrowicy, gdzie w grudniu 1944 roku również doszło do mordu dokonanego przez UPA.
Usunąć „zajmańców”
Koncepcja usunięcia tzw. „zajmańców”, czyli Polaków i Żydów, z Wołynia oraz Małopolski Wschodniej pojawiła się w środowiskach ukraińskich nacjonalistów już we wczesnych latach 20. XX wieku. Najpierw w kręgach Ukraińskiej Wojskowej Organizacji, a następnie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), dojrzewała idea budowy państwa ukraińskiego poprzez radykalne „oczyszczenie” spornych terytoriów.
Ideologiczne podstawy takiego myślenia stworzyły poglądy Dmytra Doncowa oraz Mychajły Kołodzińskiego. Zakładały one powstanie silnego, monoetnicznego państwa ukraińskiego, w którym nie było miejsca dla innych narodów. Masowa eksterminacja Żydów w okupowanej przez III Rzeszę Europie od 1942 roku utwierdziła nacjonalistów w przekonaniu, że eliminacja całych grup ludności jest możliwa do przeprowadzenia w warunkach wojny.
W 1940 roku OUN rozpadła się na dwa rywalizujące nurty – skupiony wokół Andrija Melnyka oraz kierowany przez Stepana Banderę. To frakcja banderowska wysunęła postulat rozwiązania kwestii przynależności Wołynia i Małopolski Wschodniej poprzez masową eksterminację polskiej ludności. W lutym 1943 roku, podczas III Konferencji OUN-B, zapadła decyzja o utworzeniu Ukraińskiej Powstańczej Armii. W krótkim czasie jej struktury wzmocniło kilka tysięcy uzbrojonych funkcjonariuszy Ukraińskiej Policji Pomocniczej, którzy zdezerterowali z niemieckiej służby.
Rzeź ludności polskiej rozpoczęła się w lutym 1943 roku, a kulminację osiągnęła latem tegoż roku. Napady trwały do 1945 roku. Ataki miały charakter planowy, często przeprowadzane były z udziałem miejscowej ludności ukraińskiej, a ofiary ginęły w sposób wyjątkowo brutalny – od kul, siekier, wideł i innych narzędzi gospodarskich. Jak podaje IPN, w latach 1943–1945 na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej ukraińscy nacjonaliści wymordowali od 80 tys. do 120 tys. Polaków.
Kresy.pl











