W nocy z 5 na 6 lutego 1945 roku w miejscowości Barysz, położonej w dawnym powiecie buczackim województwa tarnopolskiego, doszło do jednej z największych masowych zbrodni dokonanych na Polakach na obszarze galicyjskiego Podola.
Napadu dokonał kureń Ukraińskiej Powstańczej Armii dowodzony przez Petra Chamczuka „Bystrego”, wspierany przez miejscową ludność ukraińską.
Barysz liczył wówczas około 7 tysięcy mieszkańców, z czego większość stanowili Polacy. Szczególnie zwartą społeczność polską tworzyło osiedle Mazury, ciągnące się na wschód od centrum miejscowości. Już od lata 1941 roku Polacy w Baryszu padali ofiarą represji ze strony ukraińskich nacjonalistów oraz ukraińskiej policji. W kolejnych latach dochodziło do aresztowań, porwań i zabójstw, które nasiliły się w 1943 i 1944 roku, równolegle z antypolską akcją OUN i UPA na Wołyniu i w Galicji Wschodniej.
Czytaj też: Napad UPA na uchodźców z Łanowiec. 129 zabitych
Po ponownym zajęciu tych terenów przez Armię Czerwoną w 1944 roku sytuacja ludności polskiej dodatkowo się skomplikowała. Polskich mężczyzn powoływano do Wojska Polskiego, osłabiając lokalną samoobronę. W Baryszu stacjonował jednak liczący około 100 żołnierzy istriebitielny batalion, w części złożony z byłych żołnierzy Armii Krajowej, który zwalczał ukraińskie podziemie nacjonalistyczne. Był to jeden z powodów, dla których miejscowość znalazła się na liście celów UPA.
Bezpośrednim wstępem do masakry był styczniowy mord w przysiółku Tysów, gdzie zginęło 21 Polaków. Główny atak nastąpił w nocy z 5 na 6 lutego 1945 roku, między godziną 22:00 a 23:00. Około 300 napastników uderzyło na osiedle Mazury. Część żołnierzy batalionu znajdowała się wówczas poza miejscowością, co ułatwiło przeprowadzenie akcji. Napastnicy mordowali napotkaną ludność bez względu na wiek i płeć oraz podpalali drewnianą zabudowę, używając m.in. granatów. Polacy bronili się w pojedynczych punktach oporu, zwłaszcza w murowanych budynkach szkoły i kościoła. Walki i masakra trwały około pięciu godzin, po czym oddział UPA wycofał się.
Liczba ofiar napadu jest przedmiotem ustaleń historyków. Najczęściej podawane szacunki mówią o około 135 zamordowanych Polakach. Także dokumentacja NKWD mówi o ponad 100 śmiertelnych ofiarach napadu. Osiedle Mazury zostało niemal całkowicie spalone, a znaczna część zabudowy Barysza uległa zniszczeniu.
Zamordowanych pochowano w zbiorowej mogile na miejscowym cmentarzu. Zanim to zrobiono, oddziały UPA dokonały kolejnych zbrodni. 7 lutego 1945 roku napastnicy, wracający do swoich baz po ataku na Barysz, zatrzymali się we wsi Zalesie. Na miejscu gromadzili schwytanych w okolicy Polaków, po czym około 70 osób zamordowali, paląc je żywcem w suszarni tytoniu.
Ocaleni Polacy w ciągu kolejnych dni opuścili Barysz, przenosząc się do Buczacza, skąd byli przesiedlani na tzw. Ziemie Odzyskane.
Czytaj też: Udało się rozbić UPA, ucierpiała ludność cywilna











