W węgierskim dzienniku „Magyar Hirlap” ukazał się 25 lipca br. wywiad z premierem Mateuszem Morawieckim. Rozmowa dotyczyła przyszłości Grupy Wyszehradzkiej, a także planów powyborczych Prawa i Sprawiedliwości.

W czerwcy polska objęła prezydencję w Grupie Wyszehradzkiej. Premier Morawiecki w tym kontekście wskazał, że nadzochący rok „zdecyduje o tym, jak będzie wyglądała cała następna dekada dla naszych krajów, ale też po prostu – dla całej Europy”. Hasłem polskiej prezydencji jest „Back on track”, co wyrażać ma chęć powrotu „na tory dynamicznego rozwoju gospodarczego” oraz „wpływania pozytywnie na Unię – żeby wrócić do podstawowych wartości europejskich jak współpraca gospodarcza, jednolity rynek, solidarność, ale też zrozumienia dla odmienności wynikającej z historycznych i społecznych uwarunkowań różnych państw Europy”.

CZYTAJ TAKŻE: Morawiecki w artykule do „The Daily Telegraph”: cała Europa musi stanąć po stronie Ameryki w sprawie 5G

Ostatni szczyt Rady Europejskiej dobitnie pokazał, że Grupa Wyszehradzka ma siłę, by kształtować politykę całej Unii. Jesteśmy “języczkiem u wagi” – głosem rozsądku, umiejętnie odnajdującym się pomiędzy stronami sporów – stwierdził premier Morawiecki.

Pytany o ostatnie polskie wybory i ujawnione w ich wyniku „głębokie podziały geograficzne jak i pomiędzy różnymi grupami wiekowymi”, premier powiedział, że z tego względu „jednym z najważniejszych zadań (…) jest zjednoczenie Polaków wokół projektów o charakterze absolutnie priorytetowym”. Wierzę, że dziś takim symbolem jedności mogą być ambitne inwestycje – budowa budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego, który stanie się centrum komunikacyjnym środkowej Europy uniezależniając nasze kraje od lotnisk zachodniej Europy, przekop Mierzei Wiślanej, który wzmocni bezpieczeństwo Polski i niezależność od Rosji a razem z nią całej grupy V4, czy Via Carpthia, która połączy nie tylko wschodnią Polską, ale całą wschodnią flankę UE, biegnąć również przez Węgry. To także dalsze rozwijanie infrastruktury drogowej i kolejowej czy cyfryzacja usług publicznych. Chcemy po prostu tworzyć państwo, w którym chce się żyć, uczyć się, pracować i zakładać rodziny – powiedział premier.

Morawiecki wskazał, że po zwycięstwie Andrzeja Dudy w lipcowych wyborach „najważniejszą kwestią jest odbudowanie wzrostu gospodarczego”, a bez współpracy z prezydentem „powrót na ścieżkę rozwoju byłby niemożliwy”. Poinformował, że rząd PiS „chce i musi” zbudować dźwignię rozwojową dla całej Polski, nie tylko „Polski miast i wielkich aglomeracji, ale także małych wsi, miasteczek i powiatów”.

Redaktorka węgierskiego dziennika zwróciła uwagę na ingerencje zagranicy w sprawy Polski. To między innymi jednostronne relacje zagranicznych mediów ale i działalność trzeciego sektora i organizacji obrony prawa. W jaki sposób planuje się bronić polski rząd przed taką działalnością? – zapytała.

Zwróciła Pani uwagę na obszar, który – tak jak wiele innych dziedzin gospodarczych i kulturalnych – po wyrwaniu się Polski z Bloku Wschodniego w 1989 r. zostały zaniedbane. Przez ostatnie 25 lat Polska była krajem opowiadanym przez innych, a nie krajem opowiadającym o sobie. A oddanie inicjatywy na polu medialnym zagranicznym mediom tego dowodzi. Dlatego fundamentem naszych działań – co pokazuje ostatnie 5 lat – jest zachowanie i wzmocnienia polskiej podmiotowości – odpowiedział premier.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

CZYTAJ TAKŻE: Wiktor Orban: Węgrzy i Polacy odparli międzynarodowy atak liberalnych brygad

W dalszej części wywiadu premier stwierdził, że Polska z Węgrami dzieli wspólne wartości i wspólne doświadczenia historyczne. Szczególnie ważne jest tu doświadczenie naszej solidarnej walki z narzuconym odgórnie komunizmem. Unaocznił Węgrom i Polakom jak niebezpieczna i destruktywna potrafi być inżynieria społeczna. Myślę, że to między innymi dlatego tak dobrze się rozumiemy. Jesteśmy uczuleni na rewolucje ideologiczne i dobrze rozumiemy jak ważną rolę pełnią tradycyjne instytucje – takie jak rodzina (…) I kiedy dziś w USA czy w niektórych miejscach w Europie obala się pomniki, my temu żywiołowi niszczenia chcemy przeciwstawić program pozytywny – wzajemnego szacunku, budowania i pielęgnowania wartości, bez których cywilizacja zachodnia nigdy by nie powstała. Właśnie dlatego musimy zapewnić, by Europa Środkowa pozostała oazą rozsądku i spokoju – stwierdził Morawiecki.

Premier stwierdził, że „polsko-węgierski” sojusz jest dla niego szczególnie ważny, bo „nasze braterstwo to nie tylko tysiącletnie więzy historyczne (…) łączy nas także wspólnota celów oraz strategia działania”. Dziś dobrze widzimy, jak wielkie owoce może ona przynosić – nie tylko naszym krajom, ale całej Grupie Wyszehradzkiej i Europie Środkowej. Razem wywalczyliśmy wielkie środki pomocowe dla naszych gospodarek, razem zatrzymaliśmy presję Brukseli w kwestii praworządności, a wcześniej wspólnie wytrzymaliśmy napór w takich tematach jak polityka migracyjna. Dobrze widać, że sprawy, z którymi się mierzymy, dynamicznie się zmieniają. Ale jedno pozostaje niezmienne: polsko-węgierska przyjaźń – na zakończenie wywiadu powiedział premier.

CZYTAJ TAKŻE: Budżet UE i praworządność – jest oficjalne tłumaczenie na język polski. Nie milkną komentarze

Kresy.pl / gov.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz