Redakcja @Lipinski

26642

Rusofobia – potężna broń Kremla

Polska neokonserwatywna prawica chętnie odwołuje się do mitu „nowej zimnej wojny”, to znaczy kolejnego starcia Rosji i krajów zachodu, które ma przybierać na sile od czasu kryzysu na Ukrainie. Ignorują oni przy tym zupełnie obecny kontekst geopolityczny. Ludzie ci, uważający się w większości za konserwatystów i realistów są jednak w istocie liberałami, wierzącymi w pewien utopijny, idealistyczny model rzeczywistości, w którym zło zawsze ściera się z dobrem. Wbrew ich przekonaniom nowej zimnej wojny – starcia dobra i zła – po prostu nie ma. Jest za to odwieczny koncert mocarstw.

USA: railgun mógłby służyć do obrony państw bałtyckich przed Rosją [+VIDEO]

Zdaniem amerykańskich wojskowych, „railgun” może być przydatny nie tylko w przypadku obrony amerykańskich baz czy instalacji, ale również w sytuacji, gdyby USA musiały bronić państw bałtyckich przed Rosją lub swoich sojuszników w rejonie Morza Południowochińskiego przed Chinami.

Radykalny historyk przerabia przeszłość Ukrainy – ostra krytyka Wiatrowycza w amerykańskim radiu

Jedna z audycji na antenie znanej nowojorskiej stacji radiowej WNYC została poświęcona działalności szefa ukraińskiego IPN, Wołodymyra Wiatrowycza, wybielającego ukraiński nacjonalizm. Negacjonista wołyński i jego działalność spotkały się ze zdecydowaną krytyką zarówno zaproszonego do studia profesora historii, jak i dziennikarza prowadzącego program.

W Kijowie powstaną ulice Bandery i Szuchewycza. Polskie MSZ zbagatelizowało sprawę

Plany uhonorowania w Kijowie antypolskich zbrodniarzy, Stepana Bandery i Romana Szuchewycza, forsowane przez negacjonistę wołyńskiego Wołodymyra Wiatrowycza i kierowany przez niego ukraiński IPN, krystalizują się. Wcześniej polskie MSZ zbagatelizowało całą sprawę i nie podjęło próby zablokowania tej inicjatywy twierdząc, że nie widzi takiej konieczności.

11 stanów USA przeciw pomysłom prezydenta Obamy. Idzie o „transseksualną dyrektywę toaletową”

Szereg amerykańskich stanów nie zgadza się, by Barack Obama narzucił szkołom konieczność wpuszczania osób „transseksualnych” do wybranych przez siebie toalet i przebieralni (zgodnych z tzw. „tożsamością płciową”). Niektóre stany mówią nawet, że prezydent działa wbrew „zdrowemu rozumieniu człowieka”. Z kolei Teksas gotów jest stracić federalną dotację, byle tylko nie realizować u siebie ideologicznego eksperymentu.