Jak informują ukraińskie media, szefowa Chmielnickiego Obwodowego Centrum Ekspertyz Medycznych i Społecznych miała ukrywać w polskich bankach ponad pół miliona dolarów.
Śledztwo ukraińskich służb wykazało kolejne 590 000 dolarów na kontach w polskim banku szefowej Chmielnickiego Obwodowego Centrum Ekspertyz Medycznych i Społecznych, Tetiany Krupy. Podaje to Glavkom powołując się na rejestr sądowy.
W tekście orzeczenia Sądu Rejonowego w Peczersku o aresztowaniu Krupy mowa jest o znacznych oszczędnościach rodziny urzędnik, które były przechowywane w zagranicznych bankach i nie zostały uwzględnione w deklaracji elektronicznej na 2023 rok.
To 590 tysięcy dolarów, które Tatiana Krupa przelała na konto polskiego banku Pekao.
Zwrócono również uwagę, że jej mąż, Wołodymyr Krupa, także przechowywał środki w polskich bankach. Nie uwzględnił ów środków w deklaracji żony.
Według śledztwa Krupa, szefowa MSEC, musi wyjaśnić pochodzenie około 137 milionów hrywien, które znaleziono przy jej osobie i nie uwzględniono ich w jej deklaracji.
Wcześniej informowaliśmy, że funkcjonariusze organów ścigania aresztowali 14 osób w obwodach kijowskim i charkowskim. Wśród zatrzymanych są prawnicy, urzędnicy i pracownicy medyczni. Za łapówki w wysokości od 7 do 12 tys. dolarów oskarżeni wydawali klientom fałszywe zaświadczenia lekarskie skreślające ich z kwalifikacji wojskowej. Dokumenty podrabiali w podziemnych drukarniach.
Aby dotrzeć do potencjalnych klientów, członkowie grupy korzystali z agencji nieruchomości, które proponowały poborowym fałszywe dokumenty.
W trakcie przeszukań śledczy odkryli ponad 14 milionów hrywien (ponad 1,3 miliona złotych), które zostały pozyskane w sposób nielegalny. Podczas przeszukań funkcjonariusze skonfiskowali ponad tysiąc zaświadczeń lekarskich i formularzy wojskowych, 250 podrobionych pieczęci i stempli, a także telefony komórkowe oraz sprzęt komputerowy, który zawierał dowody przestępstwa.
Śledczy zarzucili zatrzymanym utrudnianie działalności Sił Obronnych Ukrainy, nadużycie wpływu i uchylanie się od służby wojskowej. Wszystkim zamieszanym grozi kara do 10 lat pobawienia wolności.
Kresy.pl






























