W kwestii polityki migracyjnej liczą się nie zapowiedzi, a praktyka – oświadczył wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak, odnosząc się krytycznie do dotychczasowej polityki migracyjnej koalicji rządzącej.

W sobotę odbyła się konwencja Koalicji Obywatelskiej połączona z Radą Krajową PO. Jednym z jej elementów było zapowiadane wcześniej wystąpienie Donalda Tuska dotyczące strategii migracyjnej. Szef rządu poinformował, że jednym z jej elementów będzie czasowe, terytorialne zawieszenie prawa do azylu. Zapowiedział, że całość strategii migracyjnej przedstawi 15 października na posiedzeniu rządu.

Do sprawy odniósł się na platformie X wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak (Konfederacja).

W kwestii polityki migracyjnej liczą się nie zapowiedzi, a praktyka. A ona po roku rządów @donaldtusk wygląda tak, że: – w Polsce jest coraz więcej legalnych i nielegalnych imigrantów – Polska nie ma efektywnej polityki deportacji nielegalnych imigrantów, a do wielu państw nawet nie próbuje deportować tylko przyjmuje nielegalnych na tzw. pobyt tolerowany – nielegalni imigranci poruszają się po Polsce swobodnie, a SG nie umieszcza ich w ośrodkach zamkniętych – Straży Granicznej brakuje pieniędzy, funkcjonariuszy, ośrodków zamkniętych, sprawnych procedur, więźniarek, dronów, PDOZ, tłumaczy i mocnego wsparcia rządu dla twardej ochrony granic” – napisał. 

Jak dodał, “procedury azylowe wloką się i paraliżują deportacje, a inicjujące je organizacje paraliżują pracę SG”.

Polityk zwrócił też uwagę na kwestie związane z przestępczością migrantów.

“Rośnie przestępczość imigrantów – przemytnicy imigrantów operujący na szlaku przez Polskę doskonalą metody szybciej niż rząd doskonali walkę z nimi – Policja, od funkcjonariuszy w gminach po CBŚ, alarmuje o krystalizowaniu się zorganizowanej przestępczości imigrantów i czuje się wobec tego bezradna (braki kadrowe, brak zdecydowanych działań rządu) – polscy dyplomaci alarmują, że kontrola zezwoleń na pracę dla imigrantów w Polsce w urzędach wojewódzkich jest pozorna i czują się bezradni wobec problemu – urzędnicy w urzędach wojewódzkich realizują czysto formalną kontrolę zezwoleń na pracę dla imigrantów i nie czują się odpowiedzialni za jej całościowe efekty – w poszczególnych województwach NIKT nie odpowiada za całościowe społeczne efekty polityki migracyjnej – Policja informując o przestępstwach często pomija narodowość sprawców” – wskazał Bosak.

Wicemarszałek Sejmu zwrócił też uwagę, że MSW nie przetwarza danych o przestępczości imigrantów z podziałem na legalnych i nielegalnych imigrantów.

“Nikt w rządzie nie wie ilu faktycznie jest w Polsce imigrantów, ponieważ nikt nie ma pełnych danych, ani obowiązku ich przetwarzania – Straż Graniczna zatrzymuje wielokrotnie te same osoby nielegalnie przebywające w Polsce i w wielu wypadkach nic później się nie dzieje – po kontrolach SG okazuje się że wielu pracowników pracuje nielegalnie i również nic z tego nie wynika – warunki życia i pracy imigrantów zarobkowych do Polski w wielu przypadkach są niezgodne z prawem pracy i urągają ludzkiej godności, ale nikt tego efektywnie nie kontroluje i nic z tym nie robi, prowadzi to do dumpingu płacowego imigrantów względem Polaków – do Polski wlał się ogromny strumień gotówki z Ukrainy, lokowany na rynku nieruchomości i w sektorze przedsiębiorstw, strumień pochodzenia którego nikt nawet nie chciał kontrolować, wbrew wszelkim procedurom AML etc. – rząd nie dysponuje żadnym systemem śledzenia losów imigrantów – Urząd ds. Cudzoziemców, będący instancją odwoławczą w sprawach o pobyt dla urzędów wojewódzkich, jest niedofinansowany i ma ogromne zaległości w rozpatrywaniu spraw – wiele urzędów wojewódzkich także ma ogromne zaległości w rozpatrywaniu spraw” – napisał.

Jego zdaniem, “prawie nikt nie poniósł odpowiedzialności za aferę wizową, która była i polegała nie tylko na korupcji, ale przede wszystkim na wydawaniu setek tysięcy wiz bez należytej weryfikacji i niesprawiedliwym dostępie do procedur wizowych, z którymi pion konsularny w MSZ nie wyrabia się”.

“Do szkół są wrzucani do nauczania w języku polskim uczniowie z rodzin imigranckich bez znajomości języka i zdolności opanowania materiału, a następnie w ramach maskowania braków systemu są sztucznie promowani do kolejnych klas pod presją z góry – rząd zamiast wydać pieniądze na naukę języka dla uczniów z zagranicy wydaje pieniądze na „asystentów międzykulturowych” i zapowiada nauczanie wg programów z innych państw – w Sejmie nigdy nie odbyła się uczciwa debata na te tematy – w UE został uchwalony niekorzystny dla Polski Pakt o Migracji i Azylu, którego rząd nie zaskarżył do TSUE, mimo że wychodzi on poza traktaty – Niemcy odsyłają do Polski coraz więcej niechcianych nielegalnych imigrantów, a Polska przyjmuje ich wszystkich, kierując się zasadą zaufania do służb niemieckich” – kontynuował polityk.

Podsumowując, oświadczył, że “patrząc na praktykę wygląda to źle”.

Czytaj także: W Polsce powstaną Centra Integracji Cudzoziemców

Kresy.pl

Tagi: , , , , ,
forma płatności