Prokuratura Rejonowa w Słupsku oskarżyła 35-letniego Gruzina Richarda K. o zabójstwo obywatela Nepalu Rajesha D. Zarzuty usłyszały także dwie Ukrainki, które utrudniały śledztwo, ukrywając narzędzie zbrodni.
Do zabójstwa 28-letniego Nepalczyka Rajesha D. doszło w nocy 24 lutego 2024 roku w hotelu pracowniczym przy ulicy Kołłątaja w Słupsku, w którym mieszkał cudzoziemiec. W sobotę Dziennik Bałtycki poinformował, że akta sprawy trafiły do Sądu Okręgowego w Słupsku.
“Podczas kłótni w palarni doszło do szarpaniny, podczas której Gruzin Richard K. zadał cios nożem obywatelowi Nepalu” – podkreśla prok. Lech Budnik z Prokuratury Rejonowej w Słupsku. Wskazuje, że zwłoki ujawniono na klatce schodowej hotelu pracowniczego.
Prokuratura zarzuca 35-letniemu Richardowi K., że działając w zamiarze bezpośrednim pozbawienia życia Rajesha D., zadał mu z dużą siłą cios nożem w szyję i spowodował u pokrzywdzonego głęboką ranę kłuto-ciętą. Uszkodzenia ścian dużych naczyń szyjnych doprowadziły do gwałtownej śmierci Rajesha D.
W opisywanej sprawie zatrzymano także dwie Ukrainki – 39-letnią Irynę I. oraz 43-letnią Tatianę B., które pomagały w ukryciu noża. Odpowiedzą za utrudnianie postępowania karnego poprzez zacieranie śladów przestępstwa.
Czytaj: Białorusin śmiertelnie ugodzony nożem. Zatrzymano dwóch Gruzinów i Ukrainkę
“W czasie śledztwa wszyscy przyznali się do zarzucanych czynów i złożyli wyjaśnienia, w których jednak umniejszają swoje zawinienie” – mówi prok. Budnik.
Jak dodaje, “oskarżony przebywa w areszcie, a Sąd Okręgowy w Słupsku, gdzie skierowaliśmy akt oskarżenia, wkrótce zdecyduje o przedłużeniu tego środka zapobiegawczego. Natomiast obie Ukrainki są pod dozorem policji i mają zakaz opuszczania Polski”.
Zobacz także: Liczba cudzoziemców w polskich więzieniach rośnie. Połowa z nich to Ukraińcy
dziennikbaltycki.pl / Kresy.pl
































