Rzecznik prasowy prezydenta Federacji Rosyjskiej Dmitrij Pieskow twierdzi, że wypowiedź Ursuli von der Leyen wskazuje na skłonność Europy do militaryzacji i konfrontacji.
Jak przekazała rosyjska, państwowa agencja prasowa TASS, rzecznik prasowy prezydenta Federacji Rosyjskiej Dmitrij Pieskow twierdzi, że wypowiedź Ursulu von der Leyen wskazuje na skłonność Europy do militaryzacji i konfrontacji.
„To po raz kolejny potwierdza postawę państw europejskich wobec militaryzacji, eskalacji napięć, konfrontacji i oparcia się w polityce zagranicznej na metody konfrontacyjne”.
Rzecznik Kremla podkreślił, że „nigdy nie był to główny kierunek rozwoju Unii Europejskiej”. „Najwyraźniej pani von der Leyen mówiła o zmianie priorytetów i nadaniu militarnego charakteru temu sojuszowi” – podsumował.
„Trudno podać tutaj wyczerpującą interpretację, ale jasne jest, że prace te będą krzyżować się z interakcjami, jakie łączą kraje UE w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego” – dodał.
Ursula von der Leyen przekonywała, że Unia Europejska powinna przerodzić się w “prawdziwą Europejską Unię Obronną”. Dodawała: “Przyszłość naszego dobrobytu musi zostać zrealizowana w Europie. (…) Musimy więcej inwestować w obronę. Rosja dalej prowadzi ofensywę w Ukrainie. Rosja chce, by kolejna zima była jeszcze trudniejsza niż poprzednia. Rosja liczy na to, że Europa i Zachód zmiękną i niektórzy sprzyjają takim działaniom”.
Za pozostawieniem Niemki na stanowisku zagłosowało 401 europosłów, wyraźnie powyżej wymaganej większości 361 głosów. Przeciw zagłosowało 284 członków izby, podał portal Euronews. 15 wstrzymało się od głosu. Główny nurt – Europejska Partia Ludowa (EPL), Socjaliści i Demokraci (S&D) oraz liberałowie z “Odnówmy Europę” (RE) poparli von der Leyen, jednak napięcia w ich szeregach, skłoniły przewodniczącą Komisji Europejskiej do zabiegania także o głosy skrajnie lewicowych Zielonych. Osiągnęła powodzenie, zagłosowało za nią 45, a więc zdecydowana większość z nich, jak podał Rmf24.pl
Von der Leyen zwróciła się jednak także do Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (ECR) czyli frakcji tworzonej głównie przez deputowanych Braci Włochów oraz Prawa i Sprawiedliwości. Wzbudziło to kontrowersje wśród frakcji unijnego głównego nurtu, które niemiecka polityk musiała rozpraszać zapewnieniami o dalszym oddaniu celom “zielonego ładu” forsowanego przez instytucje Unii Europejskiej.
Być może dlatego deputowani PiS (podobnie jak Konfederacji) zagłosowali przeciw, podobni jaki ich włoscy koledzy frakcyjni, choć Rmf24.pl utrzymuje, że sama Meloni się wstrzymała.
W wystąpieniu nowej-starej przewodniczącej KE pojawiła się krytyka misji dyplomtatycznej premiera Węgier, Viktora Orbána, którego wizytę w Moskwie określiła “polityką ustępstw”. Poszła ona jednak dalej, nie wykluczając zmian w konstrukcji Unii Europejskiej poprzez zmiany traktatowe, jak zrelacjonował Polsat News.
Zaproponowała utworzenie nowego stanowiska komisarza ds. obrony w celu kierowania Europejską Unią Obronną i wzywając do stworzenia kompleksowego systemu obrony powietrznej – Europejskiej Tarczy Powietrznej, co jest akcentowaniem elementów programu EPP.
Von der Leyen zapowiedziała też utworzenie nowych stanowisk komisarzy: mieszkalnictwa, obszaru Morza Śródziemnego i sprawiedliwości międzypokoleniowej.
Natomiast w kwestii imigracji kolejna Komisja Europejska „będzie dalej zastanawiać się nad nowymi sposobami przeciwdziałania nielegalnej migracji, przy jednoczesnym poszanowaniu prawa międzynarodowego i zapewnieniu zrównoważonych i sprawiedliwych rozwiązań dla samych migrantów” – powiedziała niemiecka polityk.
Czytaj także: Parlament Europejski odrzucił przygotowany przez prawicę projekt rezolucji potępiający przemoc polityczną
Kresy.pl/TASS






























