Czeczeński przywódca Ramzan Kadyrow oświadczył, że 70 tys. czeczeńskich bojowników jest gotowych dołączyć do 10 tys. Czeczenów walczących obecnie na obszarze Ukrainy.
„Podczas naszego wystąpienia [podczas uroczystego ustawienia sił czeczeńskich w Groznym na początku wojny – red.] zdecydowanie odrzuciliśmy europejskie wartości antyreligijne i mizantropijne i wyraziliśmy gotowość do pokonania satanistów i ich sługusów w dowolnej części świata. Łącznie 10 tys. czeczeńskich bojowników już zaangażowało się w ten szlachetny czyn, w razie potrzeby 70 tys. jest gotowych do nich dołączyć” – przekazał Kadyrow na swoim kanale na Telegramie.
Stwierdził, że Czeczeńscy wyrazili swoje poparcie dla rosyjskiego prezydenta Władimira Putina.
„To konsolidacja społeczeństwa, o której marzył nasz pierwszy prezydent, Bohater Rosji Achmat Kadyrow i której państwo potrzebuje. Jedność, duchowość i posłuszeństwo Wszechmogącemu Allahowi – to wartości, za które zginęli nasi przodkowie. Jesteśmy gotowi powtórzyć ich czyny” – powiedział Kadyrow.
Wcześniej Kadyrow mówił, że obecnie na Ukrainie walczy około 10 tys. Czeczeńców.
Jak informowaliśmy w środę, przywódca Czeczenii Ramzan Kadyrow poinformował, że prezydent Rosji Władimir Putin awansował go do stopnia generała pułkownika
W drugiej połowie września br. Kadyrow na spotkaniu z dowództwem operacyjnym „specjalnej operacji wojskowej” miał ogłosić, że w republice nie zostanie przeprowadzona mobilizacja. Wyjaśnił, że w czasie wojny na Ukrainie republika „przekroczyła plan”.
W walkach w czasie wojny na Ukrainie miało wziąć udział łącznie 20 tys. Czeczenów, powiedział Kadyrow. Czeczenia przekroczyła „plan minimum” o 254%, stwierdził. Nie sprecyzowano, o jaki plan chodzi, przez kogo i w jaki sposób został zatwierdzony.
Kresy.pl / tass.com































