Groźba węgierskiego weta spowodowała, że w deklaracji Rady Północnoatlantyckiej na temat Ukrainy znalazł się zapis odnoszący się do groźnej dla mniejszości narodowych ukraińskiej ustawy językowej.
Jak pisaliśmy, o zawetowaniu natowskiego dokumentu mówił w środę szef MSZ Węgier Péter Szijjártó. Według niego Węgry zaproponowały kilka poprawek do deklaracji mówiących o tym, że Ukraina musi wypełniać swoje zobowiązania wobec mniejszości zgodnie z prawem międzynarodowym. Kilka poprawek miało być opartych na wnioskach Rady Europy i ONZ. W związku z tym, że propozycje Węgier zostały odrzucone, „nie mieliśmy innego wyboru, jak zawetować deklarację” – twierdził szef węgierskiej dyplomacji.
W czwartek okazało się, że deklarację jednak przyjęto, ponieważ w ostatniej chwili uwzględniono w niej węgierskie poprawki. “W końcu nasze propozycje zostały uwzględnione, więc wspólne oświadczenie zdecydowanie wspiera uciśnioną społeczność Węgrów i wzywa Ukrainę do przestrzegania międzynarodowych zasad i standardów organizacji międzynarodowych” – powiedział Szijjártó cytowany przez ukraiński portal Europejska Prawda.
Wbrew temu, co powiedział szef węgierskiej dyplomacji, w deklaracji zamieszczonej na stronie NATO nie ma bezpośredniego odniesienia do mniejszości węgierskiej, jest jednak mowa “poszanowaniu praw człowieka, mniejszości oraz praworządności” w kontekście kwestionowanej przez Węgry ukraińskiej ustawy oświatowej.
“W tym względzie Sojusznicy [NATO – red.] zachęcają Ukrainę do jak najlepszego wykorzystania narzędzi dostępnych w ramach komisji NATO-Ukraina, w szczególności Rocznego Programu Narodowego, aby osiągnąć cel polegający na wdrażaniu zasad i standardów NATO. W odniesieniu do ustawy o oświacie przyjętej przez Radę Najwyższą we wrześniu 2017 roku Sojusznicy wzywają Ukrainę do pełnego wdrożenia zaleceń i wniosków Komisji Weneckiej. Ukraina zobowiązała się do tego” – głosi deklaracja.
PRZECZYTAJ: Komisja Wenecka: krytyka ukraińskiej ustawy oświatowej jest uzasadniona
W dokumencie także podkreślono wsparcie NATO dla rozwiązania konfliktu w Donbasie w ramach procesu mińskiego. Rosję wezwano do wstrzymania politycznego, finansowego i militarnego wsparcia dla separatystów oraz wycofania z Donbasu wojsk, sprzętu i najemników. Deklaracja zawiera również zdecydowane potępienie “nielegalnej i nieuprawnionej aneksji Krymu” a także łamanie praw człowieka na zajętym przez Rosję półwyspie.
W dniach 30-31 października br. na Ukrainie odbywała się wizyta Rady Północnoatlantyckiej – najwyższego organu decyzyjnego NATO w skład którego wchodzą przedstawiciele wszystkich państw członkowskich Sojuszu. Wczoraj dyplomaci NATO odwiedzili Odessę, dzisiaj byli w Kijowie. W ukraińskiej stolicy odbyło się też posiedzenie komisji Ukraina-NATO z udziałem prezydenta Zełenskiego, a sekretarz generalny Sojuszu wystąpił w ukraińskim parlamencie.
Przypomnijmy, że Węgry od 2017 roku blokują integrację Ukrainy z NATO z powodu ukraińskiej ustawy oświatowej wymierzonej w szkolnictwo mniejszości narodowych. W tym roku dodatkowym elementem, który wzmógł węgierski sprzeciw, stała się umowa o języku ukraińskim, również godząca w prawa mniejszości. Wbrew oczekiwaniom nowe ukraińskie władze nie zrobiły do tej pory nic, by złagodzić postanowienia obu tych aktów prawnych.
Kresy.pl / eurointegration.com.ua / nato.int































