Zdaniem wicepremier Federacji Rosyjskiej Tatiany Golikowej Rosja w “katastrofalnym” tempie traci ludność. Jak powiedziała, w okresie od stycznia do maja br. liczba ludności Rosji spadła o 149 tysięcy.

Słowa Golikowej padły we wtorek na spotkaniu z członkami naukowo-edukacyjnego klastra medycznego Północno-Zachodniego Okręgu Federalnego „Zachodni”. “Katastrofalnie tracimy ludność kraju. Przez cztery miesiące naturalny spadek liczby ludności wyniósł około 149 tysięcy osób. Oznacza to, że nasz wskaźnik urodzeń spada, a wskaźnik umieralności maleje nie tak, jak byśmy sobie tego życzyli” – mówiła Golikowa.

Z jej słów wynika, że władze obwodów w pogoni za lepszymi statystykami zgonów na choroby nowotworowe i sercowo-naczyniowe fałszowały statystyki. Zgony przypisywano do innych kategorii chorób, w tym do takich, które nie kończą się śmiercią. Gdy władze w Moskwie zwróciły uwagę na anomalie w statystykach, wahadło odbiło w drugą stronę. “Na przykład obwód woroneski wykazał wzrost umieralności z powodu chorób onkologicznych w 2018 r. w porównaniu z 2017 r. o 1,2%, a w ciągu czterech miesięcy [2019 r.] o 20%. Obwód iwanowski pokazał nam wzrost w ciągu czterech miesięcy [2019 r.] liczby zgonów z powodu chorób układu krążenia o 35,9%” – mówiła rosyjska wicepremier.

Przypomnijmy, że według danych Rosstatu liczba ślubów w Federacji Rosyjskiej wyniosła w zeszłym roku 6,2 na tysiąc mieszkańców. W liczbach bezwzględnych było to 917 tys. W porównaniu do 2017 roku oznacza to spadek o 12,7%, bowiem zawarto wówczas w Rosji 1,05 mln małżeństw. Współczynnik związków na tysiąc mieszkańców wynosił wtedy 7,2. Jest to najniższy poziom od początku stulecia.

CZYTAJ TAKŻE: Rosja już dawno umarła, ale nikt tego nie zauważył

Kresy.pl / TASS

Tagi: ,
forma płatności