Redaktorka “Gazety Wyborczej” i dziennikarka TOF FM Dominika Wielowieyska odniosła się na Twitterze do różnych tez formułowanych pod adresem Polaków w związku z ich postawą wobec Żydów w trakcie niemieckiej okupacji.
Wielowieyska napisała na Twitterze, że prawda nie jest ani czarna, ani biała.
Moją irytację budzi teza, że Polacy to naród bohaterów, ratujących Żydów. Prawda jest inna – ani biała, ani czarna. Polaków, którzy heroicznie pomagali Żydom, było bardzo niewielu. Niewielu Polaków kolaborowało z Niemcami i Żydów ścigało. Zdecydowana większość nie robiła nic.
— DominikaWielowieyska (@DWielowieyska) 8 lutego 2018
Wielowieyska zaznaczyła jednocześnie, że nie można obciążać polskie państwo o instytucjonalny udział w Holokauście.
Zdecydowanie większość była bierna, także dlatego, że za pomoc Żydom groziła śmierć całej rodzinie. Jednak w odróżnieniu od innych państw w Europie polskie państwo nigdy nie pomagało niemieckim nazistom w organizacji Holocaustu.
— DominikaWielowieyska (@DWielowieyska) 8 lutego 2018
Inni internauci szybko zareagowali na wpis Wielowieyskiej.
A jak mogła być bardziej aktywna nie tylko z tego powodu, lecz gdy sama była terroryzowana, na granicy śmierci głodowej, wypędzana z własnych domów? Btw jak można kogoś przechować, gdy cała rodzina mieszka w jednoizbowym mieszkaniu?
— Piotr Gursztyn (@PiotrGursztyn) 8 lutego 2018
Skąd ta niechęć wobec własnego narodu?
— Rafał Mrowicki (@MrowickiRafal) 8 lutego 2018
Zbierała grzyby i się opalała, zwłaszcza w takich wsiach jak Szarakowka czy Sochy. A szczególnie dzieci z Zamojszczyzny jeździły na kolonie i to zagraniczne.
Praca w GW wyżera mózg— Bernard (@Bernard_pl) 8 lutego 2018
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Deportacja imigrantów z Izraela a Holokaust
Kresy.pl / Twitter































