Rosyjska prokuratura będzie chciała ekstradycji z Polski Andrieja Czerniakowa, poszukiwanego listami gończymi rosyjskiego miliardera.
Czerniakow został zatrzymany w poniedziałek na lotnisku Chopina w Warszawie, kiedy próbował dostać się do Kijowa. Miliarder był szefem jednej z największych firm budowlano-remontowych w Rosji. Przedsiębiorstwo “Kosmos” zdobywało zlecenia rządowe oraz od lokalnych władz. W 2011 roku Czerniakow podpisał kontrakt na budowę dwukilometrowego tunelu w Moskwie.
Aby sfinansować inwestycję wziął pożyczkę z Banku Moskwy w wysokości 11 miliardów rubli – wówczas równowartość ponad 300 milionów dolarów. Rosyjska prokuratura uważa, że część z tych pieniędzy, niezgodnie z wnioskiem kredytowym, została wydana na budowę Akademii Judo w podmoskiewskim Zwenigorodzie. W efekcie tej a także innych operacji finansowych dług biznesmena wobec Banku Moskwy wzrósł niemal trzykrotnie.
CZYTAJ TAKŻE: Rosja wnioskuje o ekstradycję Ignatienki
Adwokaci Czerniakowa odrzucają zarzuty banku i dowodzą, że oskarżony nie złamał ani prawa finansowego, ani nie naruszył kontraktów kredytowych. Rosyjska prokuratura rozesłała jednak za miliarderem listy gończe.
Według informacji przekazanych przez agencję Rosbałt i dziennik “Kommiersant”, prokuratura w Rosji przygotowuje wniosek o ekstradycję Andrieja Czerniakowa, który ma wkrótce zostać wysłany do Polski.
Kresy.pl / onet.pl






























