Pracownicy z Ukrainy protestowali przed kutnowską ubojnią domagając się zapłaty zaległego wynagrodzenia. W grudniu zeszłego roku

Cześć personelu wykonującego pracę w zakładzie podjęła w ubiegły piątek strajk, w wyniku którego żadna z ciężarówek nie mogła wjechać ani wyjechać z terenu ubojni. Pracownicy, głównie narodowości ukraińskiej, protestowali, ponieważ nie dostali należnych im wypłat. Na miejscu pojawiła się policja.

Pracownicy usłyszeli, że jeszcze tego samego otrzymają pieniądze. Po tych zapewnieniach rozeszli się. Jak informowały lokalne media, zaległości względem pracowników miał podwykonawca zatrudniający personel dla ubojni, a nie sama firma Pini Polonia.

Kilka godzin po zajściu zarząd ubojni wydał oficjalne oświadczenie.

– Osoby, które zebrały się w dniu dzisiejszym przed naszym zakładem nie są ani nie były pracownikami Pini Polonia. Osoby te wykonują pracę na rzecz naszego byłego podwykonawcy – firmy, która świadczyła dla nas usługi pakowania i z którą zakończyliśmy współpracę z dniem 31.01.2017 roku. Chcieli oni rozmawiać z Prezesem Spółki, dla której pracowali. Na miejsce przyjechał zawiadomiony przez nas Pełnomocnik rzeczonej firmy, który poinformował zebrane osoby o trybie planowanej wypłaty ich wynagrodzenia za miesiąc styczeń 2017. Pełnomocnik oświadczył, że wynagrodzenia te będą wypłacane i to w trybie przyspieszonym, do poniedziałku 6 lutego. Po uzyskaniu takiej deklaracji zebrani rozeszli się– poinformowała Halina Osińska, dyrektor generalny ubojni. – Na miejsce przyjechała również wezwana przez nas policja, ale ponieważ rozmowy przebiegły spokojnie i cała sytuacja nie wpłynęła na dezorganizację pracy w zakładzie, żadna interwencja służb nie była potrzebna– dodaje.

Przypomnijmy, że 5 grudnia ubiegłego roku podczas akcji policji, CBŚP, Straży granicznej, Urzędu Kontroli skarbowej oraz Państwowej Inspekcji Pracy w związku z podejrzeniem wyłudzania zwrotu podatku VAT, wylegitymowano łącznie ponad 900 osób, w tym 440 cudzoziemców – głównie Ukraińców, masowo zatrudnianych przez ten i inne duże zakłady w rejonie Kutna. Jak się okazało, pięciu pracujących w ubojni Ukraińców przebywa w Polsce nielegalnie. Ponadto, 142 obywateli Ukrainy i 244 Polaków pracowało tam prawdopodobnie „na czarno”.

kresy.pl/ kutno.net.pl/ youtube.com

forma płatności