Zdaniem posła klubu Kukiz15 z klubu Nowoczesnej mogą odejść osoby, którym zależało na konstruktywnej pracy, a nie na karierze politycznej.

W wywiadzie jaki udzielił Piotr Liroy-Marzec serwisowi wpolityce.pl polityk stwierdził: Nowoczesna ma poważny problem. Widać to od dwóch dni, a o tym, że ich partia się kruszy wiemy od dawna. […] Spora liczba posłów chce opuścić to ugrupowanie.Mają problem i coraz głośniej mówi się o tym w Sejmie. Problem z tym co dzieje się w Nowoczesnej mają szczególnie ci posłowie, którzy przyszli do Sejmu pracować, a nie robić karierę polityczną. Powoli mają tego dosyć.

Pytany o to, gdzie Ci posłowie mogą odejść Liroy-Marzec powiedział: gdybym miał obstawiać to zakładam, że nie chodzi o przejście z ugrupowania do ugrupowania, ale stworzenie koła poselskiego. Bunt, który widzę w tych ugrupowaniach, to bunt ludzi, którzy przyszli do Sejmu pracować. Z wieloma z nich potrafię znaleźć wspólny język. Mamy bardzo młody Sejm, wielu posłów, którzy po raz pierwszy uzyskali mandat. Dlatego taki kryzys był do przewidzenia, bo część z nich przyszła do Sejmu mając swoje ideały. Chcieli zmienić kraj.Poseł przeciął także spekulacje dotyczące klubu Kukiz’15: U nas jak ktoś odchodzi to odchodzi. Cała reszta jest plotką. Jeżeli ktoś chciał opuścić Kukiz‘15, to po prostu to robił i nie chował się z tym miesiącami. Nasz klub jest klubem ludzi niezależnych. Nikt tu nikogo na siłę nie trzyma i nie patrzy spod byka na tych, którym nie po drodze z naszymi ideami. Zdarzyło się kilka przypadków odejścia i ludzie ci mieli do tego prawo. Obecny kryzys pokazuje, że trzymamy się razem.

Poseł zaznaczył: Pokazujemy PiS-owi, że mamy swoje zdanie i trzeba się z nim liczyć, a nie wyciągać nam posłów, bo to słabo wygląda.Pewnego dnia ktoś może się zdziwić i dostać kopa w rajtuzy. Muszą ostrożnie podchodzić do tematu, bo jak oni sami stwierdzili jesteśmy niestabilni. Muszą na nas uważać.

kresy.pl / wpolityce.pl

forma płatności