Zygmunt Olszewski, Wilnianin i żołnierz Armii Krajowej, weteran walk o Wileńszczyznę pozdrawia Rodaków w Polsce i apeluje o pamięć. Przy okazji podkreśla: „Już my, można powiedzieć, w okupacji 80”.

Wilnianin Zygmunt Olszewski, który walczył w zgrupowaniu “Północ” Okręgu Nowogródzkiego AK kapitana Jana Borysewicza ps.”Krysia”, do dziś mieszka w Wilnie. Doskonale pamięta walki o Wileńszczyznę. Olszewski apeluje do wszystkich Polaków, w tym do tych, którzy wyjechali, żeby nie zapominali o swoich rodakach na Litwie.

– Już my, można powiedzieć, [jesteśmy] w okupacji 80 lat– mówi żołnierz AK.

Przeczytaj: Po co nam Litwa?

Dodaje, że Polacy na Litwie tęsknią za swoimi rodakami i cieszą się z przyjazdu Polaków z Ojczyzny. – Pogadamy po polsku… bardzo raduję się– powiedział Olszewski. Przyznaje, że choć ma się w co ubrać i co jeść, „ale dla duszy chce się cośkolwiek”.

– Nie mamy gdzie po polsku gadać– podkreśla. – U doktora – po litewsku, załatwić jakiś interes, to też…

Olszewski przyznaje, że choć Polaków w Wilnie jest dużo, to rozproszyli się. Mówi też, jak ważny dla Polaków jest cmentarz na wileńskiej Rossie. – Jak tak idziemy, to czujemy się jak w Polsce– mówi żołnierz AK.

Przeczytaj: Prokuratura ściga za „polskie Wilno” – na wniosek polskiego MSZ

youtube.com / Kresy.pl

forma płatności