Na nagrobku Bolesława Bieruta, odpowiedzialnego za zbrodnie komunistyczne, namalowano czerwone gwiazdy i napisano „kat morderca”. Policja zatrzymała dwoje podejrzanych.

Napisy na nagrobku komunistycznego przywódcy i zbrodniarza zauważyły w poniedziałek po południu osoby uczestniczące w obchodach 72. Rocznicy Powstania Warszawskiego na warszawskich Powązkach. Poinformowana o sprawie policji zatrzymała w tej sprawie dwie osoby: 24-letniego mężczyznę i 49-letnią kobietę. Podczas przeszukania znaleziono przy nich czerwony spray. Oboje zostali przesłuchani. Na pomniku namalowano dwie czerwoe gwiazdy, a także napisy “kat”, “morderca” i “bandyta”.

Bierut, działacz komunistyczny, w czasie II wojny światowej był agentem NKWD. W 1944 r. zapewniał Stalina, że w imieniu Polski będzie żądać, „by Lwów należał do Rosji”. Bezpośrednio nadzorował prześladowania działaczy niepodległościowych, śledztwa przeciw żołnierzom AK i Wojska Polskiego, a nawet proponował wyroki i zatwierdzał je. Za jego rządów stracono kilka tysięcy osób. A notatka na stronie premiera RP kwituje to jedynie stwierdzeniem: „Odpowiedzialny za zbrodnie Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego”.

Polsatnews.pl / twitter.com / Kresy.pl

forma płatności