Antoni Macierewicz o stosunkach polsko-ukraińskich.

Szef MON mówił dziś w TVP o kwestii upamiętnienia ofiar rzezi wołyńskiej.

Z szacunkiem należy odnieść się do decyzji prezydenta Poroszenki, za tym musi pójść cała polityka historyczna realizowana przez Ukrainę– zaznaczył szef MON.

Zdaniem Antoniego Macierewicza kwestie historyczne nie mogą szkodzić aktualnej polityce bezpieczeństwa RP.

Istotą rzeczy jest to, że Ukraińcy tak naprawdę nie wiedzą, co naprawę się stało, co zrobili ich dziadowie, nie rozumieją, co to była zbrodnia ludobójstwa. Nie mają podstawowych informacji. I jest naszym także obowiązkiem zadbać, by Ukraińcy to zrozumieli właśnie dla współpracy, dla współdziałania. W związku z tym nie można łączyć polityki państwowej, polityki bezpieczeństwa z polityka historyczną, to dwie osobne kwestie. Trzeba rozwijać jak najbliższy sojusz państwowy z Ukrainą, trzeba zdecydowanie mówić o tym, że zbrodnia ludobójstwa wymaga ze strony Ukraińców zrozumienia i wyciągnięcia konsekwencji– powiedział minister obrony narodowej.

Macierewicz wyraźnie stwierdził także, że z Rosją można rozmawiać będziemy tylko po uzgodnieniu swojego stanowiska z… Kijowem.

Z Rosjanami – proszę bardzo – trzeba rozmawiać, warto rozmawiać, ale wtedy, kiedy będzie jasno zdefiniowana nasza polityka obrony flanki wschodniej i przede wszystkim gdy dokona się to po konsultacjach z przedstawicielami Ukrainy, dlatego zostało to poprzedzone rozmowami z panem Poroszenką– zaznaczył Antoni Macierewicz.

Przeczytaj także: Prezydent złożył kwiaty przed pomnikiem Ofiar Zbrodni Wołyńskiej

Przeczytaj także: Ulica Stepana Bandery oficjalnie w Kijowie. „Następny – Szuchewycz!”

Przeczytaj także: Monachium: Ponownie zdewastowano nagrobek Bandery [FOTO]

Przeczytaj także: Waszczykowski: kwestie historyczne między Polską i Ukrainą muszą być nazwane po imieniu

Przeczytaj także: Kaczyński: To było ludobójstwo. Chcę to mocno podkreślić

TVP/KRESY.PL

forma płatności