Działaczom Korpusu Cywilnego “Azow” oraz członkom “Prawego Sektora” nie udało się skruszyć Pomnika Czekistów jaki do dziś stoi w Kijowie.
Około godziny 13 czasu warszawskiego 50 ukraińskich nacjonalistów przybyło na Plac Łybedski w Kijowie gdzie stoi Pomnik Czeskitów. Aktywiści zapowiedzieli jego zniszczenie. Komendant batalionu OUN Mykoła Kochanowski zapowiadał “obicie nosów” radzieckim bezpieczniakom. Aktywiści zabrali się do dzieła ustawiając rusztowania. Z nich, z pomocą młota zwykłego i pneumatycznego próbowali pokiereszować lico kamiennego czeskisty. Ten okazał się jednak twardszy niż myślieli. Jak twierdzi korespondent ukraińskiej agencji informacyjnej udało im się jedynie nieco przypruszyć pomnik małymi odłamkami.
Po przegranej bitwie z Czeka nacjonaliści wzięli odwet malując lica pomnik czerwoną farbą i nanosząc na jego postument napisy “Śmierć tyranowi”, “Kaci”.
unian.net/kresy.pl




























