O pomoc w walce z kurdyjskimi separatystami zaapelował po zamachu w którym zginęło 7 tureckich policjantów
Prezydent Turcji wypowiedział się po zamachu w Diyarbakirze. Stwierdził, że Turcja nie będzie tolerować tego typu zamachów oraz że liczy na wsparcie Europejczyków w walce z Kurdami. Według jego słów ruchy kurdyjskie są równie niebezpieczne co ISIS. Według niego wykorzystywanie Kurdów do walki z ISIS jest błędem, gdyż “nie istnieją dobrzy terroryści.”
Erdogan wygłosił swoje tezy na wczorajszym Szczycie Bezpieczeńśtwa Nuklearnego w Waszyngtonie.
kresy.pl / rp.pl




























