19 marca we Lwowie miał się odbyć “Festiwal LGBT”. Władze lokalne nie dopuściły do jego przeprowadzenia co wywołało ostrą krytykę ambasadora USA Goeffreya Pyatta.
Władze Lwowa spodziewając się zamieszek zakazały w dniu 19 marca organizacji jakichkolwiek imprez masowych. To jednak nie zapobiegło napięciom bowiem homoseksualiści i tak pojawili się w hotelu “Dniestr”, który miał być miejscem jego realizacji. Wokół hotelu zgromadziło się około 300 zwolenników organizacji nacjonalistycznych, dążących do ataku na homoseksualistów. Zablokowali oni wyjścia z hotelu.
“Zła wiadomość, że festiwal równości we Lwowie nie mógł się odbyć z powodu pełnych przemocy protestów” – napsiał Pyatt na Twitterze. Wyrokował, że “przejawy nietolerancji we Lwowie przeczą europejskiej przyszłości, dla której Ukraińcy tak wiele wycierpieli”.
korrespondent.net/kresy.pl





























