Marian Kowalski, były kandydat ba prezydenta, a obecnie lider Narodowców RP potwierdza, że Mateusz Kijowski doniósł na niego na policję.
„Szef KOD Kijowski w ramach wolności wypowiedzi doniósł na mnie na Policję za mój rzekomy wpis… na Facebooku”– napisał były kandydat na prezydenta na portalu społecznościowym. Informacje te potwierdził w programie telewizji internetowej „Idź pod prąd”.
„Ze wstępnych informacji wynika, że pan Kijowski twierdzi, że rzekomo ja na swojego fanpage’a wrzuciłem jakąś tam informację o tym, że jego zwolennicy otrzymują pieniądze za swój udział w manifestacjach KOD”– tłumaczył Kowalski. Jak twierdzi, sam nie opublikował żadnych tego rodzaju informacji. Nie wyklucza jednak, że chodzi o informację zamieszczoną przez kogoś innego.
„Wiele osób komentujących wrzuca rozmaite materiały, nie ingeruje w nie zbytnio, także mogło to się pojawić”. „Widać, że pana Kijowskiego szczególnie ujął problem pieniędzy. Zupełnie nie rozumiem dlaczego”– dodał lider Narodowców RP.
Wczoraj Marian Kowalski napisałdo ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry w związku z zawiadomieniem do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez prezesa Trybunału Konstytucyjnego, prof. Andrzeja Rzeplińskiego. “Czas skończyć zabawę w ciuciubabkę i zagrać w otwarte karty”– napisał Kowalski.
Facebook.com / youtube/idzpodprad / Kresy.pl






























