“Taki paradoks” – mówi były szef polskiego MON. I sugeruje przeniesienie do Polski “składów Bundeswehry “.

To jest taki paradoks historii. Ja pamiętam, że kiedy robiliśmy z panem ministrem Faulknerem Richie (minister obrony Niemiec – red.) wspólną przysięgę żołnierzy polskich i niemieckich, to ja wtedy już powiedziałem, że w ogóle to jest taka gigantyczna zmiana, dlatego że dla nas żołnierz niemiecki oznaczał w przeszłości zagrożenie, a dzisiaj jest on jednym z gwarantów polskiego bezpieczeństwa– mówił w Polsacie Janusz Onyszkiewicz, były szef MON.

Onyszkiewicz chłodno podchodzi do oczekiwań polskiego rządu w sprawie amerykańskiej obecności wojskowej w naszym kraju.

Myślenie, że odtworzy się w Polsce taka obecność amerykańska, jaka miała miejsce w Niemczech w czasach “zimnej wojny”, jest czystą mrzonką– stwierdził.

Były szef MON dyskretnie zasugerował także możliwość umieszczenia w Polsce “składów Bundeswehry “.

Trzeba pamiętać, że nawet ulokowanie jednej [amerykańskiej] brygady na stałe w Polsce, tak jak to było w Niemczech, oznacza ulokowanie kilkunastu tysięcy ludzi, żołnierze, rodziny, trzeba by zbudować miasto. To nie wchodzi w grę. Wchodzi w grę zwiększona obecność amerykańska w postaci składów wojskowych. Ale nie tylko Amerykanów, ale żeby pojawiły się składy z innych krajów na przykład z Wielkiej Brytanii albo nawet, chociaż na razie to jest wykluczone, ale w przyszłości nie można tego zupełnie pominąć, a mianowicie składów Bundeswehry– wyjaśniał Onyszkiewicz.

Polsat/Wprost.pl/KRESY.PL

forma płatności