Aktorzy z szekspirowskiego teatru “The Globe” postanowili wystawić w osiedlu slumsów przy francuskim mieście Calais jeden z najbardziej znanych dramatów swojego prekursora.
Obozowisko przy Calais powstało, bowiem niedaleko od miasta znajduje się wylot tunelu komunikacyjnego pod Kanałem La Manche, które nielegalni imigranci używają by dostać się do Wielkiej Brytanii. Koczowisko rozrosło się do takich rozmiarów, że mieszka w nim kilka tysięcy osob. Aktorzy “The Globe” uznali, że choć jego mieszkańcy mają “wiele potrzeb” to jedak ich problemem jest także “nuda”. I właśnie niej postanowili zaradzić brytyjscy aktorzy.
W trakcie spektaklu musieli jednak korygować swoje szczytne zamiary. Jak przyznali musieli skracać spektakl by sztuka nie okazała się dla 300-osobowej widowni “zbyt trudna” bądź nużąca. Ostatecznie przedstawienie i tak przerwano. Początkowo zespól “The Globe” twierdził, że stało się tak ze względu na przenikliwe zimno, jednak producent wykonawczy Tom Bird przyznał, że aktorzy poczuli się zagrożeni “zbyt dużą liczbą noży wśród widowni”.
rp.pl/kresy.pl




























