Premier Republiki Litewskiej Algirdas Butkevičius tłumaczył dlaczego po ponad dekadzie masowej emigracji zarobkowej jej strumień nie maleje lecz rośnie.
“Trzeba powiedzieć otwarcie i nie bać się tego powiedzieć, że liczba emigrantów bardzo wzrosła, zwłaszcza w kwietniu i w kolejnych miesiącach, gdy rozpoczął się pobór do Wojska Litewskiego. Sądzę, że to miało największy wpływ na młodzież. Niektórzy widocznie tak postanowili i zdecydowali, że przez pewien czas mogą popracować za granicą” – mówił Butkevičius w wywiadzie dla litewskiego radia. Przyznał jednak, że istotną przyczyną emigracji jest brak pracy. Statystyki potwierdzają, że kwietniu ubiegłego roku deklaracje emigracji wzrosły bardzo wyraźnie. Akurat w tym czasie realizowano pierwszą falę poboru do litewskiej armii.
W 2015 r. z kraju wyjechało 46,5 tys. obywateli, o około 25% więcej niż w roku 2014. Na Litwę przyjechało w 2015 r. 23,6 tys. osób, z czego 80% byli to obywatele powracający z emigracji. 2001 r. populacja Litwy zmniejszyła się aż o 16,8% do 2,9 miliona mieszkańców.
kurierwilenski.lt/zw.lt/kresy.pl




























