Chirurg z rosyjskiego szpitala pobił ze skutkiem śmiertelnym jednego z pacjentów. Drugiemu złamał nos.

Do zdarzenia doszło w szpitalu w Biełgorodzie w Rosji. Do placówki zgłosił się pacjent narzekający na dolegliwości serca i płuc. W trakcie rejestracji doszło do konfliktu między nim a wypełniającą obowiązki proceduralne pielęgniarką. Pielęgniarka prawdopodobnie poskarżyła się w tej sprawie chirurgowi, z którym pozostawała w osobistym związku. Do tragedii doszło chwilę potem. Na nagraniu z monitoringu widać, jak w trakcie badania pacjenta do gabinetu wkracza lekarz wraz z pielęgniarką, upewnia się, że chodzi o człowieka, którego szuka, po czym dochodzi do brutalnego pobicia na oczach całego personelu.

W trakcie zdarzenia pacjent szpitala uderzył tyłem głowy o posadzkę i zmarł w wyniku urazu czaszkowo-mózgowego. Na nic zdała sie reanimacja podjęta przez samego lekarza. Chirurg pobił także towarzyszącego mu mężczyznę, który skończył ze złamaniem nosa.

Jak donoszą rosyjskie media, uczestnicy zdarzenia i inni pracownicy szpitala bardzo długo próbowali zataić sprawę. Nie wezwano policji, dokładnie umyto pomieszczenie, przeniesiono zwłoki w inne miejsce, sfabrykowano dokumentację medyczną. Drugi z poszkodowanych mężczyzn został wyprowadzony ze szpitala przez ochronę bez okazania jakiejkolwiek pomocy medycznej.

Pielęgniarka, od której cały konflikt się zaczął, nie potwierdziła, że zabity pacjent dopuścił się w stosunku do niej czynów niezgodnych z prawem. Doszło tylko do ostrej wymiany zdań.

Jak pisze internetowe wydanie “Moskiewskiego Komsomolca”, uderzenia chirurga były bardzo profesjonalne. Najprawdopodobniej ćwiczył wcześniej walkę wręcz.

Nagranie ze zdarzenia:

Pełny zapis zdarzenia:

mk.ru/KRESY.PL

forma płatności