Powódź oceniana na największą od 15 lat zmusiła do porzucenia domostw około 160 tys. ludzi w w czterech państwach na kontynencie południowoamerykańskim.
Z brzegów wystąpiły wody trzech wielki dorzeczy w Paragwaju, Urugwaju, Argnetynie i Brazylii. Jest to spowodowane bardzo obfitymi, nawet jak na ten region, opadami deszczu. Najbardziej poszkodowany jest Paragwaj gdzie wylała rzeka o tej samej co państwo nazwie. To właśnie tam doszło do ucieczki bądź zorganizowanej ewkuacji około 130 tys. ludzi. Zagrożona jest nawet stolica kraju Asuncion. Stan wyjątkowy został ogłoszony jeszcze w siedmiu regionach kraju. Wiadomo, że co najmniej kilka osób nie żyje, lecz brak jeszcze jednoznacznych, potwierdzonych oficjalnie danych.
A Argentynie ewakuowano 20 tys. mieszkańców miejscowości nad brzegiem rzeki Urugwaj, która również wystąpiła z brzegów.
rt.com/kresy.pl





























