Do Wilna wyruszyła polska delegacja rządowa. Już na miejscu zaakcentowała znaczenie naszych rodaków na Wileńszczyźnie.
W skład delegacji weszli między innymi wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki, minister energetyki Krzysztof Tchórzewski i sekretarz stanu ds. Polonii w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Jan Dziedziczak. Mają oni wziąć udziła ceremonii otwarcia połączenia enrgetycznego między Litwą a Polską LitPol Link.
Wicepremier Morawiecki oraz wiceminister Dziedziczak w pierwszej kolejności spotkali się jednak z przewodniczącym Akcji Wyborczej Polaków na Litwie i posłem do Parlamentu Europejskiego Waldemarem Tomaszewskim. Odbyli z nim rozmowy za zamkniętymi drzwiami. Według relacji Tomaszewskiego dotyczyła relacji polsko-litewskich, problemów polskiej mniejszości na Litwie, traktatu polsko-litewskiego z 1994 roku, jak też spraw gospodarczych. Członkowie polskiego rządu mieli zgodzić się, że traktat nie jest wykonywany w części dotyczącej oświaty Polaków na Litwie. „Premier Morawiecki gratulował nam mocnej postawy, działalności, sukcesów, jakie osiąga ZPL, AWPL, inne reprezentatywne organizacje i dziękował o zabieganie o polskość” – twierdził Tomaszewski.
l24.lt/kresy.pl






























