Brytyjski dżihadysta z ISIS, który poniósł śmierć w wyniku nalotu drona RAF miał niedokończone plany.
Brytyjski dżihadysta zabity podczas ataku drona w sierpniu tego roku planował, podobne do tych w Paryżu, ataki na ulicach Londynu.
Reyaad Khan był w środku planowania ataku na stolicę Wielkiej Brytanii kiedy został zabity podczas nalotu RAF w Syrii pod koniec sierpnia jak podaje The Sunday Express.
Atak był częścią operacji osobiście zaaprobowanej przez premiera Davida Camerona jako oczywisty akt samoobrony, który był rozważany jako jedyna opcja w zapobiegnięciu ataku na brytyjskiej ziemi.
Wysokie rangą źródło ze służb bezpieczeństwa podaje dla The Sunday Express:
“Dwa spiski, którym zapopiegnięto miały być atakiem na paradę ku czci zwycięstwa nad Japonią w IIWŚ oraz skoordynowaną z nim strzelaniną w Wielkiej Brytanii, najprawdopodobniej na terenie Londynu.”
“W pierwszym ataku miał nadzieję na zabicie rodziny królewskiej i wysokich rangą osób kolejna część planu miała wyglądać jak masakra na Charlie Hebdo. Uśpiona komórka państwa Islamskiego, uzbrojona w broń o wysokiej prędkości początkowej pocisku miałą zaatakować wiele celów i zabić jak najwięcej ludzi lecz plany zostały wstrzymane w związku z jego śmiercią.
spiskowca: Reyaad Khan (po lewej) na filmie propagandowym państwa Islamskiego
mirror.co.uk/ kresy.pl



























