Ta sprawa była głośna w całej Polsce. W ramach kampanii reklamowej wódki „Żytnia” na jednym z portali społecznościowych pracownica agencji reklamowej umieściła zdjęcie ofiary ZOMO z dopiskiem „Kac Vegas? Scenariusz pisany przez Żytnią”.
Zdjęciu towaryszył także drugi komentarz: „gdy wieczór kawalerski wymknie się spod kontroli. Wina Żytniej?”. Post zamieszczony 19 sierpnia wzbudził wielkie oburzenie opinii publicznej. Podpis pod zdjęciem śmiertelnie postrzelonego przez ZOMO w głowę Michała Adamowicza (podczas pacyfikacji opozycyjnej manifestacji z 31 sierpnia 1982 w Lubinie) sugerował, że jest on w stanie upojenia alkoholowego. Prokuratura w Legnicy uznała to za czyn o znamionach pomówienia i wszczęła sprawę, a następnie formalnie oskarżyła odpowiedzialną za zamieszczenie zdjęcia z cytowanym podpisem 28-letnią Martę S., pracownicę toruńskiej agencji reklamowej Project.
Kobieta tłumaczyła prokuratorowi, że „wykorzystywanie zdjęć z okresu PRL jest zgodne ze strategią komunikacji marki Żytnia”. Bardziej szokuje, że przyznała iż posiada wykształcenie historyczne jednak „nie ma większej wiedzy o stanie wojennym, w tym tragicznej demonstracji w Lubinie”. Tłumaczyła się także młodym wiekiem. Jej refleksji nie wzbudził nawet fakt, że zdjęcie ściągnęła ze strony Instytutu Pamięci Narodowej. „Wyjaśniała, że fotografię uznała za intrygującą z powodu specyficznego przenoszenia mężczyzny” – powiedziała telewizji TVN Liliana Łukasiewicz z Prokuratury Okręgowej w Legnicy. Twierdziła, że żałuje za to co się stało, swoje zachowanie określiła jako „błędne” i „mało profesjonalne”.
Ponieważ nie można ścigać za zniesławienie osoby nieżyjącej, legniccy prokuratorzy oskarżają pracownicę agencji reklamowej o pomówienie jednego z mężczyzn występujących na zdjęciu, który niesie postrzelonego Adamowicza. „To jest paradoks. Nie potrafię zrozumieć, że ktoś kto ma takie wykształcenie nie wie co jest na tym zdjęciu i nawet nie zadał sobie najmniejszego trudu żeby sprawdzić co tam się wtedy działo” – komentował autor historycznego zdjęcia Krzysztof Raczkowiak, który wystapił przeciw oskarżonej z własnym pozwem cywilnym, oskarżając ją o naruszenia jego praw autorskich.
tvn24.pl/onet.pl/kresy.pl




























