Niemiecki dziennik Süddeutsche Zeitung pisze o „wielkiej erozji Europy“, podając za przykład Polskę, w której ogłoszono „kulturkampf”.
Według gazety, „napływ uchodźców jest tylko katalizatorem wielu procesów, które zachodzą w Unii Europejskiej”,w tym również widocznej „renacjonalizacji państw członkowskich”. „Szukają [one] przyszłości w swojej świetlanej narodowej przeszłości, która niedawno jeszcze związana była z przymusowym członkostwem w sowieckiej strefie wpływów”– twierdzi gazeta.
Z kolei w państwach tzw. trzonu Europy „niektórzy wyzbyli się iluzji”. „Bezgraniczna wspólnota (…) zdaje się przeobrażać z ideału w zagrożenie”– twierdzi „SZ”. Jako przykład erozji Europy komentator monachijskiej gazety podaje Polskę. Według Kurta Kistera, choć po 1989 roku powstało modne pojęcie „ponadnarodowa Europa”,to była to raczej nadzieja niż konkretna koncepcja.
„W Polsce rządzi jednoznacznie „post-postnarodowy“ rząd, który uchodźców traktuje jako problem, którzy stworzyli Niemcy”– pisze Kister. „Nie chcą ani przejąć odpowiedzialności, ani wziąć udziału we wspólnym wypracowaniu rozwiązań”.
Komentator twierdzi również, że w Polsce ogłoszono „kulturkampf”:
„W samej Polsce zapowiedziano ponadto już kulturkampf, nie tylko przeciwko lewicy i liberałom, lecz także przeciwko Europie wielu kultur, przeciwko pornografii i relatywizowaniu wartości. Do głosu dochodzą obawy o przetrwanie zachodniego chrześcijaństwa”– pisze komentator „SZ”. Dodał też na koniec, że niektóre państwa UE „coraz bardziej oddalają od Europy”.
Dw.de / Kresy.pl






























