Szef Rady Europejskiej Donald Tusk powiedział, że niezależnie od wyniku wyborów będzie współpracował z polskim rządem. Przy okazji przyrównał potencjalną premier Beatę Szydło do włodarzy PRL, w tym do Wojciecha Jaruzelskiego.
Tuska zapytano, jak zachowa się, jeśli w grudniu do Brukseli przyjedzie premier z PiS.
„Urodziłem się w Polsce i kocham Polskę niezależnie od tego, kto był premierem. Kiedy był premierem Jaruzelski też kochałem Polskę, pamiętam premiera Cyrankiewicza i też kochałem Polskę”– odpowiedział Tusk. Dodał, że chce pomagać Polsce „w takich ramach jakie są tutaj [na stanowisku przewodniczącego RE – red.]”,niezależnie od tego, czy lubi polityków z Polski, czy nie.
Zastrzegł również, że nie ma pewności, czy nowy rząd będzie chciał z nim współpracować oraz czy będzie chętny do współpracy w ramach UE:
„Ja nie będę żadnym problemem. Wy się naprawdę martwcie o to, żeby z Polski do Brukseli nie wyjeżdżał ktoś, kto chciałby coś zniszczyć czy skonfliktować”– powiedział Tusk.
TVP.info / Kresy.pl




























