Wiatraki do wytwarzania energii elektrycznej bez szumu, niebezpieczeństwa i nie psujące krajobrazu? Polacy skonstruowali genialną w swej prostocie alternatywę.
Istotą pomysłu jest zmiana osi obrotu wiatraków z poziomej na pionową. Nowe rozwiązanie umożliwia stworzenie wiatraków w kształcie walców. Nie muszą one być umieszczane na znacznych wysokościach, są odporne na nagłe zawirowania powietrza i nie wytwarzają donośnego dźwięku. Mogą być instalowane w terenach zabudowanych, bo nie stwarzają takiego zagrożenia jak ogromne “śmigła” dotychczas używanych wiatraków. Działają już przy niskiej intensywności wiatru – od 4 metrów na sekundę i nie musza być zatrzymywane w przypadku huraganów. Można dość dowolnie rozbudowywać panele, co sprawia, że można dobrać moc instalacji do zamówienia. Pionierem “siłowni wiatrowych Piskorza” jest firma ProEnergetyka. Pierwsza siłownia powstała już na Podlasiu i pracuje od zeszłego miesiąca.
polskieradio.pl/kresy.pl





























