Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy, policja i prokuratura ujawniły schemat defraudacji środków przeznaczonych na budowę zabezpieczeń jednego z obiektów energetycznych w obwodzie mikołajowskim. Według śledczych wykonawca otrzymał niemal 68 mln hrywien zaliczki, ale konstrukcje przeciwko dronom nie zostały zainstalowane. (więcej…)
W 2025 roku Orlen dostarczył na Ukrainę 2,43 mld litrów oleju napędowego o wartości 7,16 mld zł. Według spółki porównywalna cena hurtowa w Polsce była niższa niż cena paliwa sprzedawanego odbiorcom ukraińskim.
W ostatnich dniach w polskich mediach społecznościowych rozpowszechniono informacje, według których Orlen miał w 2025 roku sprzedawać paliwo na Ukrainę po cenie ponaddwukrotnie niższej niż obowiązująca na polskich stacjach. Koncern odrzucił te zarzuty, wskazując, że porównano eksportową cenę hurtową netto z krajową ceną detaliczną zawierającą podatki i inne obciążenia.
Dyskusję wywołał wpis dziennikarza Piotra Nisztora w serwisie X. Podał on, że w 2025 roku Grupa Orlen dostarczyła na Ukrainę ponad 2,43 mld litrów oleju napędowego o łącznej wartości 7,16 mld zł. Z tych danych wynikała średnia cena wynosząca około 2,94 zł za litr.
We wtorek rosyjskie władze przekierowywały dostawy paliwa z Uralu i Syberii do Moskwy oraz obwodu moskiewskiego, zwiększając jednocześnie import z Białorusi w celu zapobieżenia niedoborom wywołanym atakami ukraińskich dronów na rafinerie — podał Reuters, powołując się na źródła branżowe.
Od maja kryzys paliwowy w różnym stopniu obejmuje regiony położone we wszystkich 11 strefach czasowych Rosji. W tym okresie Ukraina nasiliła ataki na rosyjskie rafinerie, próbując ograniczyć możliwości prowadzenia wojny przez Moskwę.
W połowie czerwca po uderzeniu w rafinerię zaopatrującą rosyjską stolicę na stacjach benzynowych pojawiły się braki paliwa i długie kolejki. Na początku lipca całkowita produkcja benzyny w Rosji spadła do poziomu odpowiadającego około 65 proc. średniego sezonowego zużycia. Przez wcześniejsze miesiące skutki zakłóceń ograniczał popyt niższy od przewidywanego.
Dzień po przesłaniu uwag do projektu ustawy, na rządowym portalu opublikowano wiadomość zawierającą pełne dane autora. Biegły odkrył naruszenie miesiąc później, po czym skierował wezwania przedsądowe do Ministerstwa Sprawiedliwości i Rządowego Centrum Legislacji oraz zawiadomił prezesa UODO i Rzecznika Praw Obywatelskich.
12 kwietnia rzeczoznawca majątkowy i czynny biegły sądowy przesłał do Ministerstwa Sprawiedliwości uwagi dotyczące projektu ustawy o biegłych sądowych i instytucjach opiniujących, zastrzegając pełną anonimowość ze względu na obawę przed odwetem zawodowym — podał serwis Zero.pl.
Pismo zostało również przekazane do wiadomości Centralnego Biura Antykorupcyjnego oraz Centralnego Biura Śledczego Policji. Autor nie zgodził się na udostępnienie swoich danych innym podmiotom ani na publikację stanowiska.
Mateusz Morawiecki poinformował, że skupione wokół niego środowisko liczy 40 posłów, jednego senatora i trzech europosłów.
Były premier wystąpił po tym, jak Jarosław Kaczyński ogłosił odejście z PiS „trzydziestu kilku” parlamentarzystów.
Podczas piątkowej konferencji prasowej w Sejmie lider Stowarzyszenia „Rozwój Plus” przekonywał, że do końca zabiegał o utrzymanie jedności Prawa i Sprawiedliwości.
Prokurator generalny Węgier, Gábor Bálint Nagy, złożył dymisję w obliczu rosnącej presji politycznej nowego rządu. Premier Péter Magyar nie ukrywa, że chce dokonać czystki urzędników wybieranych za rządów Fideszu.
W specjalnym oświadczeniu Gábor Bálint Nagy przekazał, że rezygnuje ze stanowiska, aby chronić integralność i niezależność prokuratury, potępiając to, co określił jako wywieraną na nią presję polityczną. „Prokuratura nie może stać się narzędziem w walkach aktorów politycznych, ani też sceną codziennych interesów politycznych czy gier o władzę” – powiedział Nagy, dodając, że nie chce już być częścią konfliktu „opartego na fałszywych przesłankach i służącego celom politycznym”.
Premier Magyar z zadowoleniem przyjął decyzję Nagy'ego. Jak stwierdził - „Dzięki temu kraj uwolnił się od kolejnej marionetki Orbána” - zacytował portel Euronews.
Te rewolucje juz w młodym techniku z 76 roku były opisane
Nie wiem czy w 76 było to znane, ale sama koncepcja jest stara. W zasadzie „pionowe” wiatraki to po prostu połączone ramki z odpowiednio wyprofilowanymi łopatkami. Rozwiązanie ma zasadniczo wadę. Do rozruchu wymagana jest energia ( czyli jak raz wieje a raz przestaje to nawet na – wychodzimy). Czy w tym konkretnym wypadku udało się ją zniwelować?
Mam to w tym młodym techniku, można to rozwiązać poprzez zastosowanie dwuch rodzajów wirników, na górze i na dole są te do rozruchu no chyba że konstruktorzy tej turbiny nie mają tego archiwalnego wydania czasopisma, bo tam równiez była przedstawiona taka koncepcja. To co tu widzimy to klasyczny wirnik Savonius’a, A koncepcja sprzęgnięcia dwuch silników przedstawiała zastosowanie wirnika Darrieus’a z dwoma wspomagającymi wirnikami Savonius’a
http://docplayer.pl/1962952-Krzysztof-nalepa-wojciech-miaskowski-pawel-pietkiewicz-janusz-piechocki-piotr-bogacz-poradnik-malej-energetyki-wiatrowej.html
A w tym konkretnym przypadku jest to Koncepcja dwustopniowej poprzecznej turbiny przepływowej Pawlaka
Wirniki pionowe mają ograniczenia wydajnościowe. Przy takiej skromnej ilości wiatrów jaką mamy, ograniczenia wydajności z konstrukcji wirnika rujnuje i tak już słaba opłacalność inwestycji. Poza tym, dopłaty UE są tylko na zestawy z Zachodu a nie rodzime rozwiązania, a bez dopłat to inwestycja praktycznie nieopłacalna u nas. Także, trzeba wyluzować.
Ja co prawda nie sięgam tak daleko wstecz jak Panowie, ale ok. 10 lat kilka lat temu widziałem podobne obrazki jako jedną z wielu alternatyw. Wieże słoneczne, piec słoneczny we Francji, energia fal itd. Oczywiście nie są to żadne „rewolucje”, bo wymagają b.dużych nakładów finansowych i nie zastąpią węgla. Jeśli przy obecnej technologii (brak fuzji, słaba fotowoltaika) jest presja na obniżanie emisji CO2, to MUSI się to skończyć degeneracją cywilizacji i depopulacją.
Nie musisz daleko sięgać, te roczniki nadal są do pozyskania choćby na allegro a niejednokrotnie sa to cenne lektury ze wszystkich dziedzin techniki. Warto je przeglądnac ja miałem te szczęście że sporo ich odziedziczyłem. Dziś próżno szukac pism technicznych reprezentujących taki poziom. Co do węgla popieram, ale do tego jest potrzebny silny rząd i gospodarczy a co najważniejsze należało by opuścić najpierw eurokołchoz. Limity CO2 zostały stworzone i narzucone wyłącznie po to żeby pognębić gospodarki niektórych krajów.