W czasie wczorajszych starć w Kijowie między polskimi i ukraińskimi kibicami ranny w nogę został deputowany ukraińskiego parlamentu z Bloku Petra Poroszenki Andriej Antoniszczak.
Poinformowała o tym służba prasowa Bloku Petra Poroszenki.
“W dniu wczorajszym na placu odbywało się zebranie sotników Samoobrony Majdanu, gdzie ulokowane jest biuro organizacji. Byliśmy świadkami tego, jak kibice polskiego klubu piłkarskiego Legia napadli na ukraińskich stróżów prawa. Próbowali ich bić i ściągać im kaski oraz wykrzykiwali antyukraińskie hasła. To absolutnie niedopuszczalne działania ze strony obcych obywateli w stosunku do naszego państwa. Nie mogłem wytrzymać, i jako że władam językiem polskim, podszedłem na miejsce starć, aby uspokoić tych chuliganów” – napisał Antoniszczak.
Jak opowiada deputowany, w czasie próby przemówienia do polskich kibiców, z ich strony pod jego nogi rzucony został granat hukowo-błyskowy. W wyniku eksplozji polityk został ranny w nogę. Jego stan w tej chwili jest “zadowalający”.
“Jestem przekonany, że absolutna większość Polaków jest za Ukrainą i nas wspiera. A tych, którzy przyjechali rozniecać nienawiść między narodami, demonstrować szowinizm w stosunku do Ukrainy – w Polsce spotka adekwatna ocena tak ze strony społeczeństwa, jak i polskich organów ochrony prawa” – stwierdził ukraiński parlamentarzysta.
korrespondent.net/KRESY.PL





























