Szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Wasilij Hrycak tłumaczył zajścia w Mukaczewie przed… szefami misji dyplomatycznych akredytowanych w Kijowie.

Hrycak wyjaśniał, że w sprawie przeprowadzono 40 przeszukań, zatrzymano 4 osoby, 3 osoby występuja zaś w charakterze podejrzanych – wszczęto wobec nich postępowanie. Prowadzi je Prokuratura Generalna. W czasie przeszukań śledczy przejęli broń i “inne dodowody” powiązania z grupą Prawego Sektora związaną ze strzelaniną w Mukaczewie. “Nikomu nie wolno z bronią palną poruszać się po miastach Ukriany, otwierać ogień i potem uzasadniać to tym, że jest się w stanie wojny z mafią. Bandyci popełniający czyny karalne, nie mają prawa kryc się za plecami ukraińskich patriotów, którzy brali udział w konflikcie w Donbasie, w rewolucji godności” – mówił Hrycak. Dodał, że organa władzy “robią w szystko co możliwe” aby ustabilizować sytuację. “Zbrojne starca, bez względu na to kto w nich uczestniczy, dyskredytują prawdziwych patriotów Ukrainy, co w warunkach agresji z zewnętrz jest skrajnie niewłaściwym” – powiedział szef SBU.

news.liga.net/kresy.pl

forma płatności